Bariera taka, że ma ciemniejszą karnację a do tego jest poszukiwany za ucieczkę z pola bawełny ;)
~zZz-rzeczywiście, w bolcu to może być problem, a jeszcze gorzej na wsi gdzie ludzie nie mają w swoim słowniku słowa >singiel< bo 25-latka to dla otoczenia stara panna. W dużych miastach natomiast specjalnie dla singli są organizowane imprezy i jest dużo łatwiej kogoś poznać.
Nie przesadzaj, na wsi, gdzie mieszka mój tato, jest para biało-czarna i nikt nie robi z tego problemu.
Ja też znam małżeństwo dwu kolorowe w Zielonej Gorze i nikt z znajomych czy w ogóle nikt moim zdaniem nie robi z tego problemu :).
Ale ogolnie to nasz kraj jest rasistowski.
Muminko i asieńko-szkoda że napisałyście na ten temat tak krótko, ale być może przydałoby się założyć nowy temat a pozwoliłem sobie na prowokacyjny żart który ma pobudzić do dyskusji po przeczytaniu kilku historii związków biało-czarnych na kafeteria.pl/…
2012-08-09, 21:20
~Anonim napisał(a): Ale ogolnie to nasz kraj jest rasistowski.
Zgadza się-na pytanie w sondażu: czy jesteś rasistą/tką mało kto odpowie twierdząco, ale na pytanie czy zaakceptowałbyś czarnoskórego chłopaka swojej córki lub siostry ponad 80% pytanych ludzi odpowiada NIE!
O jej jestem przerażona... Ja w takim razie jestem w tej 20 %. Ogólnie bardzo jestem tolerancyjna. Mój nie uciekł akurat z pola bawełny ale jest przeszkoda, która chyba znów przekreśli ten związek. Dlatego za jakiś czas pewnie będę pisała
No gdzie wy mężczyźni jesteście :P
W zasadzie to nie twierdze że was nie ma ale WPAŚĆ, gdzieś na tą właściwą osobę to nierada wyczyn :)
Pozdrawiam.
Odległość... I brak tu pracy. To wystarczająco dwie wielkie przeszkody.
Myślę, że jesteś młodą osobą która za bardzo nie jest wstanie przeciwstawić się losowi (rozłąka). Gdyby to był TEN facet takie myśli nie przychodziły by ci do głowy.
Nie jestem młodą osobą. A odległość ta, liczy się w tysiącach km. Więc to nie jest partner z Torunia, Wrocławia czy z Warszawy itp.. Co by dawało większe szanse temu związkowi, dlatego powoli przestaje widzieć rozwiązanie tego problemu. Ani ja nie mogę zamieszkać u niego ani on u mnie. Póki co nie poddaje się i szukam rozwiązania jednak... czas pokaże.
Rozumiem cię i to bardzo dobrze (doświadczenie z tej samej półki), trzymam kciuki za podjęcie odpowiedniej decyzji.
:) witam nadal jestem singlem i również szukam kogoś kto by nadawał na podobnych falach :).
Sprawa sama się rozwiąże, już raz czekałam za długo i nic z tego nie wyszło...
Anonim a u ciebie się udało podjąć właściwą decyzję?
2012-08-10, 22:10FotoAtom a gdzie szukasz? :).
Jak to jest być w takim związku z kimś, kto jest tak daleko. Ciężko to wytrzymać bo każdy szuka kogoś bliskiego koło siebie, nie myślisz czasem o tym, żeby zrezygnować?