tom77 napisał(a): "fajni są zajęci albo wyjechali"-tak może napisać dziewczyna która nie potrafi znaleźć faceta lub nie ma szczęścia w miłości. A przyczyn takiego stanu rzeczy szuka wszędzie tylko nie w sobie. A tak na prawdę fajnych wartościowych facetów jest wielu, tak samo jak istnieją fajne, wolne kobiety. Wystarczy że obie strony na siebie wpadną i problem "z głowy" :).
Dokładnie:):) Pozdrawiam:):)
Ej... a co niby można mi zarzucić, że i kredka i tom 77 od razu wyciągają takie opinie pytam się was dokładnie(kredka i tom77) ;)
Pewnie będzie cisza teraz :).
Nic nie mogę tobie zarzucić bo po prostu Ciebie nie znam.Spodobało mi się tylko co Tom napisał i tyle.
To dlaczego tym samym krytykujesz mnie? A może i nie krytykujesz... nie wiem jak nazwać Twoją opozycję.
Chyba za bardzo bierzesz wszystko do siebie.Zresztą nawet wypowiedż Toma nie wydaje mi sie aby była atakiem na Twoją osobę.Facet stwierdził to co stwierdził dla ogółu i jak najbardziej wydaje mi się trafne.Zobaczysz ze jeszcze spotkasz kogoś godnego siebie i wtedy powiesz "jak mogłam mówić że nie ma jak jednak się znalazł".Pozdrawiam.
~Sama nie wiem czy pisac swój nik :/ napisał(a): Ej... a co niby można mi zarzucić, że i kredka i tom 77 od razu wyciągają takie opinie pytam się was dokładnie(kredka i tom77) ;) Pewnie będzie cisza teraz :)
Aj tam od razu zarzucić. Bardzo możliwe że jesteś jedną z tych kobiet które są warte tego by je poznać. A na przeszkodzie stoi być może właśnie to, że trochę za bardzo "spinasz banana" zarówno tu na forum jak i w codziennych kontaktach w realu. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Kredka-dzięki, też Cię pozdrawiam.
"... płyniemy przez wielki Babilon, dopóki miłość nie złowi nas... " :).
Trzeba zaopatrzyć się w wędkę :).
Włókno węglowe, bo czasem się trzeba nieźle naszarpać ;).
Oj tam zaraz "spinasz banana" :P hahha uśmiałam się, podoba mi się to określenie...
Wcześniej już napisałam, że poznałam kogoś ale jest wielka bariera nie do przeskoczenia racze, j więc... nie wiem co z tego wyniknie.
~@ napisał(a): "... płyniemy przez wielki Babilon, dopóki miłość nie złowi nas... " :)
Lub krokodyl nie pożre szybciej ;).
Zaraz krokodyl pożre, po prostu zafunduję sobie śpiwór z Lacoste; >.
Muminka napisał(a): Popieram :)
Hm... niekoniecznie ;) pozostaje dalej problem "wpadnięcia" i to chyba niemały...
~Sama nie wiem czy pisac swój nik :) napisał(a): Oj tam zaraz "spinasz banana" :P hahha uśmiałam się, podoba mi się to określenie... Wcześniej już napisałam, że poznałam kogoś ale jest wielka bariera nie do przeskoczenia racze, j więc... nie wiem co z tego wyniknie.
Zaintrygowałaś mnie i pewnie nie tylko mnie.
2012-08-09, 17:18Możesz napisac z czego wynika ta bariera? Chyba, że to tajemnica, to sorki.