Jak zerwać z samotnością

  • Високо оцінений
    aGaP napisał(a): Ja pozwoliłam mu odejść choć było to trudne. Dziś chyba jest szczęśliwy... Gdybym "walczyła" wtedy o niego tylko bym się ośmieszyła bo czlowiek nie jest na smyczy żeby go trzymać przy sobie wbrew jego woli.

    Ja zrobiłem identycznie ale walczyłem tylko z jej wyborem a nie z człowiekiem.

  • Високо оцінений

    Ja nie miałam szans z jego wyborem. Walczyłam na początku o nasz związek ale wolał sentyment od prawdziwej miłości. Choć dziś się zastanawiam czy on kochał mnie tak jak to mówił czy ściemniał tylko po to aby zająć sobie czymś/kimś czas. Dziś nie jest z tą dla której mnie porzucił ale chyba znalazł sobie kolejną.

  • Високо оцінений
    aGaP napisał(a): Ja nie miałam szans z jego wyborem. Walczyłam na początku o nasz związek ale wolał sentyment od prawdziwej miłości.

    Agap to Twoja miłość mogła być prawdziwa wg Ciebie ale widocznie nie wg niego. Po prostu komuś się tylko wydawało że kocha, tylko się wydawało.

  • Високо оцінений

    Teraz to i ja o tym wiem... Choć z jego sms jakie nadal piszemy już sama nie wiem co myśleć...

  • Високо оцінений
    aGaP napisał(a): Teraz to i ja o tym wiem... Choć z jego sms jakie nadal piszemy już sama nie wiem co myśleć...

    No ja Ci tego raczej nie powiem ;-).

  • Високо оцінений
    Muminka napisał(a): A już tam zabujał pewnie już żałuje że ją poznał, dziewczyny teraz są okropne. Ciężko jest znaleźć odpowiednią partnerkę i partnera.

    Muminko... czytając twój kometarz, można stwierdzić ze dziewczyny są okropne. Jestes tego najlepszym dowodem...

  • Високо оцінений
    aGaP napisał(a): Teraz to i ja o tym wiem... Choć z jego sms jakie nadal piszemy już sama nie wiem co myśleć...

    Może powinnaś zerwac z nim kontakt? Po co rozdrapywac rany.

  • Високо оцінений
    asieńka napisał(a): Może powinnaś zerwac z nim kontakt? Po co rozdrapywac rany.

    To nie takie proste jakby sie wydawalo.

  • Високо оцінений
    aGaP napisał(a): To nie takie proste jakby sie wydawalo.

    Trzeba by było zmienić numer ;-).

  • Високо оцінений

    Jego nr znam na pamiec :p.

  • Високо оцінений
    aGaP napisał(a): Jego nr znam na pamiec :p

    To napisz zeby on zmienił ;-).

  • Високо оцінений

    To nie moja sprawa, ale myślę, że utrzymywanie kontaktu z osobą którą się kochało i to ona nas zostawiła nie jest specjalnie rozsądne, bo przecież w taki sposób wciąż się ranimy od nowa. A po co? Nie lepiej starac się zapomniec?
    2012-03-22, 22:29Czy przez to nie czujesz się jeszcze bardziej samotna?

  • Високо оцінений

    Czasami... ale kiedy popadał w dołek biore się za prace żeby nie myśleć i przechodzi :).

  • Високо оцінений
    aGaP napisał(a): Czasami... ale kiedy popadał w dołek biore się za prace żeby nie myśleć i przechodzi :)

    Kiedy popadal w dolek czy kiedy popadam? Nie ma co sie dolowac nie warto... naprawde. :).

  • Високо оцінений
    aGaP napisał(a): Czasami... ale kiedy popadał w dołek biore się za prace żeby nie myśleć i przechodzi :)

    Nie ma co sie dolowac :) a numer telefonu ciezko zapomniec. Wiem cos o tym :).