Napisałaś, że człowiek jest istotą słabą wiec jeśli się z kimś wiąże- a sądzę. Że z drugim człowiekiem raczej, również słabym- więc dlatego słabości.
Tak jak 2+2=4.
A miłość czym jest? Dla każdego czymś innym dla jednych uniesieniem, fascynacją a dla innych tym co otrzymują w łóżku mając nadzieję, że to właśnie to- choć to tylko złudzenie.
Ja nigdzie nie napisałam,że człowiek jest istotą słabą !!
Poza tym stany które opisujesz nie pasują do miłości- uniesienie,fascynacja to zaledwie preludium i jeżeli na tym etapie się kończy nie ma mowy o miłośći
Przepraszam, faktycznie nie chodziło o słabość tylko stadność- mój błąd.
Zycie to dopiero jest piękne jak jest się singlem!
Hm. Czasem życie singlem aż dusi - samotność jest okropna! Kallu dokładnie samo życie -_-.
dla odbicia w czyis oczach i spojrzenia pełnego troski,czułości nie warto być singlem!
Samotność ma się w głowie a nie mieć partnera/ki to stan fizyczny.
Pięknie i prawdziwie napisane kallu...
Jak ktos lubi samotność albo wpływ miało wychowanie w rodzinie gdzie nie było miłości, często nawet w związku będzie samotny- to głębokie blokady i niestety przenoszone do swojego dorosłego życia wzorce. Ciężko z tym zerwać, bardzo ciężko. Kallu i myślę że jedynie to preludium ''rozciągnięte'' na stałe może to uleczyć. Jak najbardziej jest to tez chemioterapia. A co końca fascynacji to myślę, że kończy sie tylko coś czego tak naprawdę nigdy nie było(przyjmując że to COŚ, to miłość) :) ).
AniołUpadły napisał(a): Zycie to dopiero jest piękne jak jest się singlem!
A co ze starością? Wtedy singlów czeka samotność w oczekiwaniu na wyciągnięcie nóg (kto w ogole sie zorientuje ze sie umarlo), bo ani drugiej połówki, ani dzieci, wnuków, bieda mocno.
cokolwiek to jest i jak nazwać niech zawsze będzie ! i obysmy nie zostali ubogimi nie zaznając uczucia o którym marzymy.
2011-12-05, 21:29dziekuje roko
Ludzie różnie znoszą brak partnera. Ja jestem sam ale nie samotny(kwestia odczuć).
:-)
Dobrej nocy wszystkim życzę...