Z nieukrywaną radością chciałbym poinformować władze miejskie, że istnieje sposób na wejście szturmem i w neszablonowy sposob do zacnego grona Miast Naznaczonych przez Cesarza Francuzów.Otóz , tuż przy rogatatkach grodu ,w kierunku Łazisk, znajduje się buczynowym zagajniku jeden ze 145 zachowanych słupów dawnej XVII wiecznej Królewskiej Poczty Polsko-Saskiej.Słup milowy - taki, jaki stoi kolo Łazisk - ma kształt wąskiego czworokątnego ostrosłupa o wysokości do 3,75 metra. - Z danych, którymi dysponuję wynika, że do czasów współczesnych zachowało się ich niewiele , w tym najwięcej na terenie Saksonii, bo aż 111.Podobny słupy znajduję się w Nowogrodźcu, Lubaniu ,Zgorzelcu i Legnicy.Tym co wyróznia "nasz" słup jest wieść gminna, przekazywana z pokolenia na pokolenie, ze obok niego- podczas słynnej wyprawy wojennej we wrześniu 1812 w drodze pod Borodino - przystanął na popas sam Cesarz.Podobno też, nań mocz oddał koloru złocistego.Uważam ,ze miejsce to winno otrzymać oprawę godną wielkości aktu defekacji który się w przeszłości dokonał.Może jakieś ogrodzenie z kutej stali, stosowna tablica pamiątkowa odlana z brązu, lub też wytyczenie ścieżki edukacyjnej - bądź przesunięcie pobliskiej ścieżki rowerowej....Uważam ,że po napisaniu dobrze umotywowanego wniosku , można aplikować ( przy poparciu ambasady francuskiej) i Ministerstwa Spraw Żagranicznych o środki pomocowe z Unii Europejskiej. Jeśli jednak czas nagli, a sprawa jest szczególnej wagi , to może uda się uszczknąć choć parę groszy z właśnie wyemitowanych 10 milionowych miejskich obligacji.Że też akurat ja musze podpowiadać władzom miejskim , jak w prosty sposób można przyćmić medialny sukces Gliniady organizowanej przez Pana Nowaka i zwrócic uwagę społeczeństwa na to co naprawdę ważnego dzieje się w mieście :-)