Przemysławie , powiedziałem ,że rozumiem co Pan do mnie mówi ;-)To raz.Po drugie nie zmienię zdania ,że jedynie patrzy Pan na kogoś ręce a nie na swoje.Po trzecie , mam to gdzieś czy rozkopią x razy rynek i posadzą x razy drzewa...Ktoś ma w tym interes i na tym zarabia.Ja czy Pan mamy gówno do gadania w tej sprawie .I niezależnie kto będzie u władzy takie "inwestycje" były , są i będą !Tak samo jak wspomniał Pan o działce ,że ktoś tam kupił za grosze a Panu dowalili.Więc napisałem jasno , że nie ma co się wychylać bo tylko Pan sobie sam szkodzi :-)Wszystko zależy od tego kogo Pan zna , jakie ma układy itp. Więc kto tu tak naprawdę nie myśli ? :-) Chce Pan walczyć z wiatrakami ? ;-)Musi Pan zacząć od Warszawy :-) Życzę Powodzenia ! :-) Ps Nie zna mnie Pan osobiście i nie pozna.Bo to ja nie chcę Pana znać :-)Teraz już chyba wszystko jasne :-)Chce Pan zostać politykiem ? Proszę bardzo , chce Pan aby ludzie za Panem poszli ? Nie ma sprawy .Ale pod warunikiem ,że będzie się Pan zachowywał jak dorosły facet :-) Pozdrawiam :-)