Szczescie w nieszczesciu ze tam drzew nie bylo, zycze powrotu do zdrowia poszkodowanym.
Dwie osoby ranne w wypadku na A4
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Iloma jeszcze takimi jezdzacymi cymbałami nas ziemia matka obdaruje.
-
Dobrze oceniany
Pixar, cymbale... a może kierowca skody podczas wyprzedzania zasłabł, dostał zawału lub nie wiadomo co... a Ty jak zwykle najmądrzejszy jesteś! Znalazł się wszechwiedzący!
-
Dobrze ocenianyPixar ma racje . Iloma cymbałami? ! Powinni teraz na własny koszt zagrabić pobocze , pomalować całą A4 Farbą olejną anty poślizgową i posadzić tam świerki srebrzyste ! Wyprowadzać Piksara pieska przez rok i codziennie chodzić na komisariat wieczorem i dmuchać w balonik . A na plecach wielki świecący napis " Potencjalny Morderca" !!! Widzę ,że mniej idiotów jest na A4 niż tutaj :-)Współczucia dla poszkodowanych i zestresowanych rodzin.
-
Dobrze oceniany
Jeżeli chodzi o kierowcę skody to nie zasłabł, tylko jak się tłumaczył nie zauważył naszego samochodu. Nie wiem czy było to od nadmiernej prędkości czy od słabego wzroku. Kierowcy skody nic się nie stało. Dziękujemy za życzenia powrotu do zdrowia i anonimowym osobom za udzielenie pierwszej pomocy :) Poszkodowani.
-
Dobrze oceniany
Na pewno od slabego wzroku! Taki sie miewa pod wplywem alkoholu!
-
Dobrze oceniany
Dachowanie szczególnie na autostradzie (umówmy sie tamnie leci sie 70km/h) to dośc poważna przygoda i całe szczęscie ze nic powazniejszego nikomu sie nie stało-szybkiego powrotu do zdrówka i szerokosci. Ar skąd wiesz ze kierowca był na bani? Z góry zakładasz czy jak?
-
Dobrze ocenianyKto szybko jedzie - tego wolno niosą!
-
Dobrze oceniany
Jezdze ta trasa codziennie i nie chce nawet sobie wyobrazac ze moge takiego bezmozgowca spotkac na swojej drodze.
-
Dobrze oceniany
, Ar skąd wiesz ze kierowca był na bani? Z góry zakładasz czy jak? Nie sądzi według siebie, albo po swoich rodzicach! Zależy ile ma lat.
-
Dobrze oceniany
Czy KP PSP to jakiś pseudonim fotografa?
-
Dobrze oceniany
Czy "m" to pseudonim debila?
-
Dobrze oceniany
M to odpowiednik nieuka i oszołoma, który w szkole cieszył durną gębę z byle powodu i śmierdział na lekcjach, zamiast coś skorzystać.