Niech sie za robote wezma a ne w pilke graja :/ i nie chodzi mi tutaj o robote w sensie lapania pijanych rowerzystow :/.
Policjanci z Bolesławca wygrali turniej…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Popieram kolege!
-
Dobrze ocenianyDobrze, niech trochę pobiegają. Będą mieli kondycje, do łapania pijaczków.
-
Dobrze oceniany
Johny - Ty może lepiej troszkę pobiegaj to będzie lepsza dyscyplina niż picie... bo od picia zapomniałeś swojego imienia i miejsca zamieszkania. Twoja żona też pewnie się nazywa Johny i pochodzi z Walker... Tacy jak Ty to maja dobrze... żadnych zmartwień, wszystko w barwach butelki po whisky i bezcenny internet, na którym niby anonimowo mogą dać popis swojej bujnej wyobraźni. A ten drugi "popierający" to nawet nie umie się podpisać bo albo alkohol mu szare komórki wypalił albo po prostu od picia zapomniał swojego imienia. Nie przejmujcie się kochani... jak już "chłopaki" sobie pobiegają to znajdą czas i dla Was...
-
Dobrze oceniany
Ty Wepo weź się lepiej za robotę, a nie siedzisz i bronisz kolesi z pracy.
-
Dobrze oceniany
No panowie policjanci gratuluje wygranej :).
-
Dobrze oceniany
Niech graja w pilke i niech wygrywaja.
-
-
Dobrze oceniany
Wepo nie mam zony jestem kawalerem pracuje i nie jestem alkoholikiem takim jak Ty i koledzy z Twojej pracy.
-
Dobrze oceniany
Skąd wiesz Johny, że jestem alkoholikiem, pracuję i mam kolegów? Ja w odróżnieniu od Ciebie potrafię docenić czyjś wysiłek w dążeniu do "jakiegoś" sukcesu a nie pierdzieć w stołek przed komputerem i okazywać nienawiść do innych. Pewnie któryś ze zdjęcia kiedyś Ci "dokopał" i gryziesz się z tym do dzisiaj - odreagowując przed monitorem... zabawne. A jak nie widzisz w sobie choroby, o której pisałem to nic dziwnego... w swoim średnio długim życiu nie spotkałem alkoholika, który przyznałby się do nałogu. Oni przeważnie widzą w nas zdrowych osoby chore. Także nie przejmuj się ja to rozumiem.
-
Dobrze oceniany
A mi w tym czasie rower ukradli!
-
Dobrze oceniany
To masz pecha. Powiem inaczej: "życie".
-
Dobrze oceniany
Wepo ja rowniez widze ze nie przyznajesz sie do swojej choroby. W swoim krotki zyciu nie widzialem jeszcze osoby ktora przyznala sie do alkoholizmu i niestety z przykroscia stwoerdzam ze nie jestes wyjatkiem.
-
Dobrze oceniany
Ja do swojej choroby się przyznaję ale rozczaruję Cię - jestem całkowitym abstynentem. Choroba moja polega na tym, że trudno mi się dogadać z osobami, które nie mieszczą się w średniej krajowej społecznego rozumowania prostych rzeczy - a Ty właśnie się do nich zaliczasz... Zauważyłeś, że od początku nam nie idzie?2009-12-11, 15:08Kurcze może moja choroba to alergia na debili?
-
Dobrze oceniany
Gratulacje nie wszyscy mogą odnosić sukcesy gdybym wiedziała pojechałabym zobaczyć tę gre.
-
Dobrze oceniany
Moje gratulacje wujku.