Tak czytam ten artykuł i nie kumam. Problem z oznakowaniem słyszałem w radiu zaraz po Gliniadzie. Czyli problem był natychmiast poruszony. Piszecie, że po proteście, dlaczego nie napiszecie o rozmowie, którą słyszałem w radiu jako pierwszą. Więc komu przypisać zasługę? Bo logicznie myśląc chyba tej osobie, która reprezentowała w radiu nasze miasto i nagłośniła sprawę czy tak?2009-10-30, 00:19Czy wszystkim dziękować, bo każdy jakoś się przyczynił do postawienia drogowskazów :-).