..Jeżeli mieszkasz i pracujesz w Bolesławcu i zarabiasz 1500pln netto i masz już tego dość i zastanawiasz sie nad wyjazdem do Londynu to ja CHĘTNIE sie z Tobą zamienie! Przyjedziesz na gotowe! Wprowadzisz sie do mojego singla (z internetem) na Bromley Rd.(SE6) za którego bedziesz płacił miesięcznie (z rachunkami) 175 funtów. No i oczywiście pójdziemy do mojej knajpy i wskoczysz na moje miejsce. I nie słuchaj frajerów którzy śmieją sie z pracy którą na początek Ci proponuje. Bo prawdziwe gówno to NIC nie robić albo zasuwac na myjce samochodowej za 2.50 na godzine!... A Ty dostaniesz od razu 5.30 i podpiszesz KONTRAKT na czas nieokreślony. Na ręke tyg. będziesz brał 180 funola ale oprucz tego wkręce Cie na ulotki do Domino's Pizza i dorobisz sobie jeszcze ok.50f. na tydz. Ale może to być dla Ciebie TYLKO punkt zachaczenia!... Jak poczujesz klimat to możesz startować na budowy (znam zajebistą agencje) tylko będziesz musiał załatwić sobie CIS i CSCS ale o to sie nie martw bo Ci pomoge.Zamienie prace w Londynie na prace w Bolesławcu.Ja nie nadaje sie do życia na emigracji.To miasto mnie wypala i z tąd moja decyzja.... ...przemyśl i TO i nie zapominaj że w Londku robi sie coraz ciaśniej... Jak by co to sie odezwij na : charli1902@poczta.onet.pl
praca w Londynie!
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Czegoś tu nie rozumiem. To nie chcesz się tam "dorobić"? To ludzie w Bolesławcu (nie tylko), mający pracę, marzą o wyjeżdzie, lecz nie mają odwagi ruszyć się stąd!
-
Dobrze oceniany
Mirek powiem Ci jedno.Siedze tu już prawie dwa lata. W Polsce miałem fajną robote i żyłem sobie z dnia na dzień. Raz było lepiej a raz gorzej...ale było.I postanowiłem przyjechać TU...Rzuciłem moje klimaty, przyjaciół....WSZYSTKO!Nie powiem - stać mnie tu na wiele rzeczy ale... jakoś mi tu jest źle...NIGDY pieniądz nie był nadrzędną wartoscią w moim życiu...Ja tu nie chce żyć. Tęsknie za Polską i już! I nie interesuje mnie czy rządzą Kaczory czy inne strusie....Ale komuś moge dać życiową szanse!Chcę pracować w Bolcu bo mieszkam w jego pobliżu...Bo mi 1500pln w Polsce wystarczy....Wiem że to może być niezrozumiałe, ale tak właśnie jest!
-
Dobrze oceniany
Pięknie, ale to pięknie piszesz, że Ci się powiodło. Tylko pogratulować! :D Lecz po przyjeździe do Bolesławca... Jak oceniasz swoje szanse zatrudnienia Ciebie na tutejszym rynku pracy i czy Ty się utrzymasz..Życzę Ci żeby "Ktoś" się z tobą jednak zamienił pracą :?:Z szacunkiem
-
Dobrze oceniany
Czy Ty mnie nie rozumiesz czy nie wiem co? (z całym szacunkiem....)Praca jest jak towar.Ja oddam swoją pracę (towar) w Londynie, za pracę (towar) w Bolesławcu.Chyba wyrażam sie jasno, chociaż wiem, że dla niektórych może to być dziwne...
-
Dobrze oceniany
Jest dla mnie dziwne i owszem, próbuję Ciebie zrozomieć?Życzę powodzeniaZ szacunkiem
-
Dobrze oceniany
Kordian napisał(a):Czy Ty mnie nie rozumiesz czy nie wiem co? (z całym szacumkiem....)Praca jest jak towar.Ja oddam swoją prace (towar) w Londynie, za prace (towar) w Bolesławcu.Chyba wyrażam sie jasno chociaż wiem że dla niektórych może to być dziwne...Problem jest taki, że w Polsce na pracę z zarobkiem 1500 netto trzeba mieć jakieś kwalifikacje, do baru w Londynie nie. No i 1500 netto w Bolesławcu to jest dosyć ciężka sprawa.
-
-
Dobrze oceniany
A skąd wiesz, jakie ja mam kwalifikacje?A z tym bezrobociem w Bolesławcu to nie wiem, jak to jest do końca?...Słyszałem, że np. do BADERA ludzie dojeżdżają aż ze Szprotawy, bo w Bolesławcu mało kto wyraża ochote pracy za 900pln....
-
Dobrze oceniany
Jak nie będzie pracowników, to albo zwiną interes i znajdą kogoś, kto będzie za 900 zeta pracował, albo poprostu podwyższą płace. Innego wyjścia nie mają. Pozdrawiam
-
Dobrze oceniany
Kordian napisał(a):A skąd wiesz, jakie ja mam kwalifikacje?A gdzie napisałem, że wiem? Podkreśliłem tylko, że o ile na zmywak w Londynie nadaje się każdy, o tyle na pracę za 1500 zł w Bolesławcu już nie (= trzeba określić specjalizację). Tłumacząc na przykładzie: jeśli ktoś jest lekarzem i chce się z Tobą zamienić, taka zamiana wchodzi w grę? Czy potrafiłbyś wykonać pracę takiej osoby?Kordian napisał(a):A z tym bezrobociem w Bolesławcu to nie wiem jak to jest do końca?...Słyszałem że np. do BADERA ludzie dojeżdżają aż ze Szprotawy bo w Bolesławcu mało kto wyraża ochote pracy za 900pln....Przez takie firmy jak Bader przewija się mnóstwo ludzi, nie wytrzymują fizycznie i psychicznie, bo praca jest cholernie ciężka, nieadekwatnie do tych 900 zł. Do tego dochodzi bardzo zła prasa Badera, wiele osób woli się trzymać od takiej firmy z daleka. Podobnie jest w Draexlmaierze w Jeleniej...
-
Dobrze oceniany
Kordian, Jakoś nie ma chętnych na te saksy co proponujesz.Masz iście dylemat (Salomona ) :wink: - Pracować na obczyżnie, lub tu za mniejsze pieniądze; aby tylko wśród swoich ziomali, przyjaciół, ta atmosfera polskości (polityka - obojętnie kto rządzi). A więc: - "Ziomalu czy Ci nie żal, wracaj z powrotem do Bolesławca". Jak będziesz tu, Ja się dowiem, to stawiam ci piwo!
-
Dobrze oceniany
Dlaczego młodzi muszą wyjeźdzać do pracy za granicę? Dlatego, że w Polsce dla młodych ludzi po Studiach nie ma pracy, zwłaszcza w takich miastach jak Bolesławiec. Pewnie, że lepiej mieć 1500 zł na rękę i mieszkać w Polsce niż jechać za granicę i poniżać się.
-
Dobrze oceniany
Mylisz sie! NIKT tu nikogo nie poniża! TU szanuje sie ludzi z Polski którzy mają najlepszą opinie w temacie-PRACOWNIK... Niektórzy menadżerowie w angielskich firmach uczą sie nawet już polskiego języka żeby mieć lepszy kontakt z Polakami!Tu normalnie można funkcjonować i cieszyć się konsumpcją życia!...Ale ja mam inne podejście do pewnych spraw i dlatego chcę wrócić...Czekam cały czas na kogoś z Bolca i jakoś NIKT sie nie odzywa?...czekam....
-
Dobrze oceniany
Kordian napisał(a):Mylisz sie! NIKT tu nikogo nie poniża! TU szanuje sie ludzi z Polski którzy mają najlepszą opinie w temacie-PRACOWNIK... Niektórzy menadżerowie w angielskich firmach uczą sie nawet już polskiego języka żeby mieć lepszy kontakt z Polakami!Tu normalnie można funkcjonować i cieszyć się konsumpcją życia!...Ale ja mam inne podejście do pewnych spraw i dlatego chcę wrócić...Czekam cały czas na kogoś z Bolca i jakoś NIKT sie nie odzywa?...czekam....Jak ktoś ma w Bolcu pracę za 1500zł to się pewnie cieszy i nie ma zamiaru stąd ruszyć. Gdybyś miał w Bolcu pracę za 1500zł to byś wyjeżdzał na zmywak do Londynu?
-
Dobrze oceniany
są 2 problemy, żebym się zamienił. a zrobiłbym to, gdybym nie chodził jeszcze do przedszkola, i gdybyś oferowal pracę w Kambodży. :P