Ostatnio dowiedziałem się, że sołtys pewnej wioski miał studnie połączoną z wodociągami do której nie miał podłączonego licznika wody, okazało się, że przez kilka lat kradł wodę zbiornikami tłumacząc się ludziom, że w owych pojemnikach przewozi zlewki dla trzody chlewnej. Pewna starsza pani, która od lat się sądzi z owym panem doniosła na niego. Niestety nic nie zrobiono panu sołtysowi mimo, że incydent był nielegalny. Dodajmy też, że pan sołtys zasiada w radzie gminy Bolesławiec i ma "plecy". Nie podaje nazwisk, gdyż nie chce nikogo "urazić".
Sołtys kradł wode
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Widze dgj hjhffdglj dtihjdhbhd d djdjddh droiuiutujkgj fij kyjj fyfj gdhfgkjh aasjc seytg dfhg senf hdb dthgdghddhgeweut na na na tym dfdjhvbdfhvbfddf d hsgf dhfgmhdfghghgg jvbdjfif vd.
-
Dobrze oceniany
A to dobry sołtys, daje przykład swojej wsi jak nie płacić za wodę. Tylko pogratulować takiej operacji. Ale ma tupet no nie?
-
Dobrze oceniany
A tam zaraz kradł poprostu urzyczał od wodociągów. Na komuny też jeden pan znalazł kostkę granitową to ją wziął do ogródka I nie ma problemu z ETYKĄ RADNEGO.
-
Dobrze oceniany
A to ja wiem o jakieog sołtysa chodzi już, coś to kiedyś słyszałem.
Komentarze do tematu zostały zablokowane.