Sebek: "Bilet na jeden seans kosztować będzie jedyne 10 złotych"? 10zł*10filmów=100 do tego młodsze dzieci same nie pójda więc jak dorosły ma pójśc z dzieckiem na powiedzmy połowę z tych seansów to dla przecietnego Kowalskiego... jest spora sumka. Moze kino zaproponowałoby nizsze ceny, wtedy ludzie chetniej chodziliby na seanse.