Proszę Rudolfa o jakieś konkretne propozycje - Na wszystko co pisze dostaje veto a w zamian nic. Już nie wiem czy jestem świadomy czy nie? Już nie wiem czy to co pisze na blogu ma sens czy nie? Podoba mi się pierwszy wpis Rudolfa. Zaraz na początku. Potem niestety już jest coraz gorzej. Zastaje propozycje do działanie i zaraz potem kubeł wody że to nie ma sensu. Mam wrażenie że nie zostało zrozumiane przesłanie mego bloga. Ja zajmuje się obnażaniem i opisywaniem stosunku Państwa Polskiego do pojedynczego Polska. -- A przede wszystkim obnażaniem bezwzględności maszyny państwowej wobec własnych chlebodawców. Fox 2 - przepraszam w imieniu Rudolfa /wyrwało mu się / i zapraszam do wspólnej dyskusji.
Życie Polskie
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Polska mentalność to jest problem nie do przeskoczenia jeszcze przez kilka pokoleń! Zwłaszcza mentalność polskich polityków! Polska to kraj partaczy i masochistów. Ja osobiście mając wybór pozbyłbym się obywatelstwa na rzecz bardziej cywilizowanego mniej zaściankowego państwa. Nie lubię tego kraju, a raczej ludzi w nim mieszkających, bo kraj mamy piękny i nie mały. Polska dawno straciła swoja dumę i wielkość w świecie bezpowrotnie. Ostatnim wg. Mnie znaczącym władca był Władysław Jagiełło, wtedy można było być dumnym z bycia polakiem. Później było już tylko gorzej :( Polacy nie potrafią sami sobą kierować muszą mieć kogoś nad sobą albo z batem jak ruski, albo obcokrajowiec z innym myśleniem jak wspomniany Jagiełło. Biorąc pod uwagę historie i dzieje nasze na przełomie wieków, wspominając tamte zamierzchle czasy to tak jestem dumny będąc polakiem, ale spytany na ulicy powiem, ze przy najbliższej okazji prysnę z tego kraju! Pozdrawiam.
-
Dobrze oceniany
Myślę że Rudolfa chyba odrobinę rozumiem w tej dyskusji z Polakiem. Trudno im się porozumieć ponieważ jak czuję Rudolf chce zaproponować zupełnie nowe idee. A nowe idee są wówczas nowe jak je postrzegamy jako bluźnierstwo lub zupełne szaleństwo, właśnie że są nowe i jeszcze do nich nie przywykliśmy. Panie Rudolfie chyba się pan zabiera za rzeczy nie możliwe do przeprowadzeniu w naszym kraju. Jesteśmy tak nawykli do starego i będziemy to w kółko powtarzać aż nas to doprowadzi do zupełnego dna, tak zwany polak po szkodzie od wiek wieków. Pozdro chętnie będę uczestniczył w tej dyskusji i mam nadzieje że Fox 2 wniesie trochę wartości oprócz zdawkowości. Myślę że podstawą do tego żeby być człowiekiem świadomym to mieć umiejętność nieodnoszenia wszystkiego do siebie panie Fox 2.2009-05-18, 10:05O! Witaj Upokorzony wreszcie jakieś ludzkie słowa świadomego człowieka, sięgnąłeś osobistego dna, a to już dużo bo masz się od czego odbić. Pozdro.
-
Dobrze oceniany
To właśnie Jagiełło nie dobijając Krzyżaków zapoczątkował katastrofę. Ciągnie się ona za nami do dziś. Ciągłe konflikty wewnątrz Polski oraz ze wszystkimi sąsiadami zrobiły swoje. Niemal każdy "polityk" cieszy się że polska ma wielu "Upokorzonych" i zrezygnowanych. Głowa do góry --.
-
Dobrze oceniany
Bronek do Polaka myślę że Rudolfowi chodzi o toby znaleźć solidną drogę wyjścia z tej sytuacji. Jak wiesz wszystkie dotychczas znane i proponowane przez tak zwanych zachodnich doradców drogi, prowadzą do większego upokorzenia i robienia z nas wykształconych niewolników europy. Dla jeszcze większego upokorzenia rząd Tuska teraz ściąga ich by nam powiedzieli jak mamy realizować naszą prezydencję w UE, dokładnie upodlając nas i upokarzając przed całym światem, że tylko obcy i mądrzejszy z zagranicy możne nami rządzić bo sami to już dawno zapomnieliśmy jak to się robi. Widzisz jakim durniem i upadlaczem narodu jest Tusk. Potrzeba nam nowej drogi zupełnie oryginalnej która się urodzi w naszych głowach a nie w głowach zachodnich upadlaczy. Pozdro.
-
Dobrze oceniany
Ta droga jest - pisaliśmy o niej powyżej. Takie dyskusje na forum mają to do siebie że prawie nikt nie czyta poprzednich wpisów tylko odnosi się do ostatniego. A więc pozwolę sobie powtórzyć. -- Polska jest krajem o strukturze posocjalistycznej i jako państwo tkwi w tzw "PAŃSTWOWOŚCI '. Państwowość -- najważniejszy jest interes państwa i jego administracji. Powinniśmy dążyć do stworzenia Polski "OBYWATELSKIEJ". Obywatelska - najważniejszym elementem państwa jest pojedynczy człowiek i wszystko jest podporządkowane aby mu ułatwiać byt. /Państwo pełni rolę służebną wobec obywatela/.
-
Dobrze oceniany
Szanowny Przemysławie. Polskę obywatelską tworzą obywatele więc trzeba określić kto jest a kto nie jest obywatelem i kto to będzie określał. Czy to kwestia tylko terytorialna wystarczy mieć obywatelstwo i już się jest członkiem Polski obywatelskiej? Uważam że obywatelem jest ten kto ma świadomość i tu trudność bo jak tę świadomość określić by móc komuś nadać status obywatelskości. Ponieważ o naszej obywatelskości a zarazem świadomości świadczą słowa przez nas wypowiadane, więc najpierw musimy zrozumieć że trzeba badać nie sprawy na podstawie słów ale słowa na podstawie spraw, bo nie z powodu słów dochodzą do skutku sprawy ale z powodu spraw słowa. Jeśli to jesteśmy wstanie zrozumieć i sobie uświadomić to możemy ruszać z miejsca w którym jesteśmy. Wówczas nastąpi chwila by uświadomić sobie cel i narzędzia do jego osiągnięcia a to zrozumienie zależności między słowem a sprawami jest nam potrzebne by nie mylić celu z narzędziem do jego osiągnięcia. Pozdrawiam. Ps. W następnym poscie podam moją diagnozę sytuacji.
-
-
Dobrze oceniany
Obywatel to każdy mieszkaniec polski, posiadający obywatelstwo. Polska obywatelska nie polega na tym aby stwierdzać coś co jest /obywatel to obywatel/. Polska obywatelska polega na tym że /powtarzam/ najważniejszym elementem państwa jest pojedynczy człowiek. Tu chodzi o zmiany prawne, ustawowe i administracyjne. Jednym z najważniejszych elementów państwa obywatelskiego jest "KWOTA WOLNA". Kwota wolna to zarobek nie podlegający żadnym podatkom ani ubezpieczeniom a pozwalająca przeżyć. /Należałoby jedynie ustalić jej wysokość/. Administracja miałaby ściśle określone zadania /technologia stanowiska pracy/i wykonywałaby czynności ułatwiające funkcjonowanie pojedynczemu człowiekowi. /W tej chwili administracja zajęta jest jedynie pozyskiwaniem pieniędzy od obywatela/. Krótko mówiąc najpierw CZŁOWIEK potem PAŃSTWO.
-
Dobrze oceniany
Szanowny Przemysławie wybacz mi ale to czego żądasz może tylko wymóc na tak zwanym rządzie suma krytyczna obywateli tego świadomych a my tej masy świadomych obywateli nie mamy, czy to do ciebie dociera i puki mieć nie będziemy to się nic nie zmieni będziemy okradani i upokarzani a dlaczego to piszę w swoich poprzednich postach. Rudolf-Adam 1956 czyta starannie i ze zrozumieniem każdy post i jeśli się odnoszę to zawsze do całości dyskusji dlatego nie używam zdawkowości w moich wypowiedziach. Choć staram się by nie były za długie. Przemysławie urzędnik który dba o dobro obywateli bez przymusu ot tak z powodu własnej kreatywności i nie prymuszonej woli i do tego zważający na obywatela to utopia nad utopie to rozumiem przez twoje-" Krótko mówiąc najpierw CZŁOWIEK potem PAŃSTWO"-trąci mi to naiwnością wybacz ostre słowa ale tak sądzę. Pozdrawiam.
-
Dobrze oceniany
Jednak Kolega nie czyta uważnie lub wyciąga jakieś dziwne wnioski. Urzędnik wcale nie musi dbać o dobro obywatela. To prawo i ustawa ma to robić. Urzędnik jest tylko wykonawcą woli obywatelskiej. Dalej uważam że Adam nie czyta uważnie. Określenie Człowiek - państwo znaczy zmiane relacji prawnych między tymi dwoma podmiotami. To żadna utopia jeśli ustawa zabezpieczy obywatelowi prawo do przeżycia. Powinno to być napisane jako pierwszy punkt konstytucji RP. Są dwa główne sposoby na dokonanie zmian - jeden to wybory i systematyczne naprawianie nieprawidłowości a drugi to rewolucja. Ponieważ jesteśmy częścią unii ten drugi sposób raczej nierealny. Sposób trzeci -masowe protesty związkowców w efekcie doprowadza do tego że ci ludzie dostają się do władzy i potem wiesz jak jest - PZPR, SOLIDARNOŚĆ. Napisałem wcześniej o utworzeniu technologi stanowiska pracy... w urzędach. Właśnie to spowodowałoby zmianę podejścia w urzędach. Prezydent miasta rozliczany byłby z realizacji technologii stanowisk i zadań statutowych a nie według widzi mi się. Mi nie chodzi o żadne wymuszanie na nikim - chodzi o zmiany ustaw. Urzędnik oraz policjant powinni być sprzymierzeńcami zwykłego człowieka.2009-05-18, 21:35Kolega nie odniósł się wcale do sprawy najważniejszej - do kwoty wolnej.
-
Dobrze oceniany
Przeczytałem uważnie i myśl mnie taka nachodzi, wszyscy wszystko czytają a nikt nic nie rozumie! Do pracy w urzędzie powinno się mieć odpowiednie przygotowanie, mila aparycje i być chętnym do pomocy. Jak idę do jakiegokolwiek urzędu to mnie jasny trafia. Siedzi taka wieelka przeważnie baaba i zachowuje się tak jakby obywatel był tam dla niej a nie odwrotnie, doradzi byle co bo w sumie nie jasno są ustawy napisane, ona nie przeczytała ostatniej nowelizacji, czasu nie miała. Następnego dnia idąc tam jest inna wielka przeważnie baba i mówi, ze to nie tak, ona czytała, ale nie ta ustawę bo to miała być ta druga. I tak w kolko Macieju. Polska mentalność w tym tkwi problem. Zabory, wojny, ruscy. Cale pokolenia nauczone mieć nad sobą bata, teraz bata nie ma i nie ma chęci poprawy bo dobrze jest jak jest. Po co coś zmieniać skoro i tak większość ma to w... , to i ja siądę i poczekam aż się zrobi. Albo nie kopne to jeszcze dalej i tak jest popsute! Myśl przewodnia Nie piszcie, ze nie na temat. Proszę! Watek jest przypominam ZYCIE POLSKIE a ja nie lobię urzędów. Pozdr.
-
Dobrze oceniany
Otóż to, polskie piekiełko-winna jest nasz polska mentalność, czyli: lenistwo, kłótliwość, złodziejstwo, zamiłowanie do brudu, itd, itp. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że inne nacje zachowują się tak samo ale nigdy nie zachowują się tak w swoim kraju.
-
Dobrze oceniany
Wybacz Przemysławie jesteś naiwny z tymi zmianami ustaw. _"To prawo i ustawa ma to robić. "-. Pytam jeszcze raz czy ludzie nie świadomi mogą uchwalić ustawy o jakich mówisz, jeśli tak to powinieneś to spowodować jednym ruchem ręki i żyli byśmy w kraju ogólnej życzliwości i dobrobytu i każdy bedzie miał kwotę kasy na godziwe przeżycie zapewnione konstytucyjnie i ustawowo. Wybacz ale to przekracza moją zdolnosc rozumienia. Z mojego punktu widzenia to patrz co będzie robił Obama ja o tym chcę rozmawiać na pewno nie zrobi tego co ty proponujesz. Bo to będzie koślawa powtórka z historii. Wybacz ale nie potrafię inaczej tego ocenić. Jesteś na etapie rozwoju utopistów którzy sądzili, że jak coś się zapisze to się samo zrealizuje, a jak nie to powołamy nowe państwo wszech kontrolne to zapraszam cię do PiS. Mechaniczne podejście do rzeczywistości niczego nie zmienia to my mamy się zmieniać dostosowując się do niej bo w niej jest wszystko co potrzebujemy ja rozumiem ze trudno przełamać swoje nawyki myślowe wpojone w szkole i przez rodziców w podejściu do życia, to ktoś inny ma za nas robić my tylko czekajmy. Ale jeśli ich nie przełamiemy to nic nowego nie stworzymy a na tym polega przebudzenie nie dać się naśladownictwu i przełamać wpojone stereotypy. Pozdrawiam.
-
Dobrze oceniany
Zarządzanie państwem to nie jest jedna gruba baba - Urzędnik pracuje tak jak nakazują mu ustawy /a więc w rozumieniu prawa dobrze/ -- Wniosek jest prosty. CO trzeba zmienić? Ustawy? Czy babę? Urzędy nie są do lubienia a do wykonywania pewnych zadań. To tak jak w domku. Ktoś pracuje, ktoś gotuje, ktoś wynosi śmieci, ktoś karze wynosić śmieci, ktoś pije, ktoś bije itd itp. Wątek życie Polskie zapraszał do dyskusji ja je zmodyfikować aby nie było żle. Wylewanie żółci na "babe" jest bez sensu. Proszę i propozycje co zrobić aby było lepiej? Urząd powinien być miejscem do rozwiązywania problemów społecznych a nie do podziwiania aparycji urzędników.
-
Dobrze oceniany
Do Upokorzonego. Z tego, co wyczuwam, gdy Polacy patrzą za siebie, widzą same złe rzeczy - lata komunizmu, okupację niemiecką, a nawet zabory. Jakbyśmy stali na skrzyżowaniu: po jednej stronie Moskwa, a po drugiej - Berlin. Gdzie iść? Może lepiej jest z naszym młodszym pokoleniem, ale wielu Polaków nadal nie może się cieszyć teraźniejszością, bo przeszłość im przeszkadza. Niski poziom zaufania to też "zasługa" przeszłości, bo dawniej Polacy nie mogli wierzyć władzom, bo to byli okupanci, a najbliżsi sąsiedzi byli najgroźniejsi Niemcy, Rosjanie i Czesi na dokładkę. Moim zdaniem czas, by Polacy powiedzieli sobie: "Tak, ale to było kiedyś". Nie chodzi o to, by zaprzeczać przeszłości, lecz o to, żeby zostawić ją tam, gdzie powinna być - za sobą. Potrzebujemy takiego Obamy, który ogłosi: "Musimy się zmienić". Pozdrawiam.