Wojewoda może odwołać Józefa Burniaka

  • Dobrze oceniany

    Bardzo dobrze. I niech go odwołują. Brawo.

  • Dobrze oceniany

    Huuura! Zobaczcie na jego minę. Wreszcie poczuje, co oznacza szukanie pracy bez protekcji.

  • Dobrze oceniany

    T K M i wszystko jasne.

  • Dobrze oceniany

    Przedstawiono zdanie połowy pracowników. I to tych z biura przy ul. Łasickiej. Bolesławieckie wodociągi zatrudniają 137 osób, a połowa z nich to różnego rodzaju kierownicy, zastępcy, brygadziści, sekretarki, "specjaliści", informatycy siedzący u pana Burniaka w kieszeni. Ze zwykłego strachu pracownicy nie wyrażali swojej prawdziwej woli w jawnych głosowaniach. Nowy statut uchwalono (w sposób skandaliczny) pod pana Burniaka. Teraz przyjdzie nowy dyrektor i w ten sposób oddano mu pełnię władzy. Tak to jest, jak się ma mózg tylko po to, żeby się czaszka nie zapadła. Po panu dyrektorze zostało tylko stu trzydziestu paru skłóconych ze sobą Bogu ducha winnych pracowników.

  • Dobrze oceniany

    Nie cała załoga była za Burniakiem. Pamiętacie sprawę pana Molendy, którego po przepracowaniu w wodociągach ponad 40 latach zwolniono z pracy na 2 miesiące przed emeryturą? Dlaczego dyrektor nie mógł poczekać na odejście Molendy na emeryturę? Wszystkim zwolennikom Burniaka życzę, żeby na emeryturę odchodzili w taki sam sposób, jak pan Molenda.

  • Dobrze oceniany

    Polityczna wendeta? Pan Burniak zawsze może się odwołać do sądu. Tam niezależny sąd powoła niezależnych ekspertów i oni ewentualnie stwierdzą uchybienia. Wszystko to będzie się działo oczywiście publicznie. I w ten sposób przypadek ten może się stać lekcją demokracji.

  • Dobrze oceniany

    Jak się córkę zatrudnia na kierownicze stanowisko i daje się wysoką pensję, to sorry gościu - raczej nie tak.

  • Dobrze oceniany

    Ta lepsza lewa część załogi teraz się pewne zastanawia, co dalej.

  • Dobrze oceniany

    Nareszcie mądra i rozsądna decyzja!

  • Dobrze oceniany

    Wreszcie pan Burniak doczeka się sprawiedliwości, na którą tak często lubi się powoływać. A i kolegom partyjnym taka lekcja też by się przydała.

  • Dobrze oceniany

    A zaglądaliście w zarobki córce, że tak mówicie? Piszecie byle coś pisać, nie znając faktów. Zastanówcie się, bo czasami można kogoś obrazić, nie mając racji.