No i widzicie ja wam napisałem że ta wystawa miała na mnie wpływ taki że jeszcze bardziej doceniam zdrowie i urode mojej żony i w ten sposób dziękuję modelkom za efekt w naszym życiu, A wy jak zwykle szukacie pretekstu by popyskowac i wcisnac jakieś mądrości. Zdaje mi sie że co by tu nie napisac to by było źle. Napisałem w tym temacie kilka wypowiedzi z zapytaniem, potem lekko sie zastanowiłem, potem oświadczyłem co mi ta wystawa dała, życzyłem "amazonkom " wszystkiego dobrego i nie potrzebowałem żadnej filozofii, a i tak zostałem zasypany wywodami mędrców. Moja wypowiedz była tylko na płaszczyźnie ja - żona - wystawa, nic poza tem. A tu robicie ze mnie jakiegos tyrana i więziciela dla mojej żony. Co nie którzy widzę powinni przejśc terapie pozytywnego myślenia. Może wtedy by nie naciągali wszystkego na negatyw. Problem zrozumienia co nie których, polega na akceptacji mojej osobistej mysli i checi podzielenia sie tym bez filozofii. Chore jest bardziej to, że co by sie tu nie napisało to zaczyna sie dysputa 5 oczytanych którzy powinni ruszyc tyłki i wejśc miedzy ludzi, uśmiechnąc sie, pożyc zyciem towarzyskim i nie sprowadzac wszystkiego do swojej sytuacji która wygląda tak :-[ MAURYCY - Ja powieżyłem swoje życie Panu Bogu więc dlaczego miałby mi to robic (dla twojej zachcianki? ) Ale na dzis napiszę tak: jestem Mu wdzięczny że mnie tak nie doświadczył i nie stawiam sie w sytuacji w której On mnie nie postawił. polecam Ci psalm nr 1. Tam pisze wszystko na temat twojego pytania. MASI-jak pożyjesz ze swoją żoną kilkanaście lat "na dobre i na złe" to moja wypowiedź bedzie dlaciebie real. GRAŻYNO- masz racje dopóki nie znajdziemy się w tej sytuacji to nie wiemy czy zachowamy sie jak JOB, ale zapytam czy Ty dała bys rade zachowac sie tak jak on? Bądź wdzieczna panu Bogu że nie musimy przeżywac takich chwil. ŻONO - nie wiem jak to jest w małżeństwie u Ciebie, ale ja rozmawiam z moją kobitką, często jej patrzę w oczy. A teraz potrafimy docenic cośmy stracili wcześniej. Życzę ci takiej relacji żona-mąż. Na koniec pozdrawiam was serdecznie teraz w tym temacie i kończe, bom za mały by powiedziec co kolwiek.