Heh a Potaś na otwarcie poszedł zamiast na polski >potaś nie zdasz z majzy.
Kolejny hipermarket otwarto w Bolesławcu
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
No to handel w bolcu do piachu.
-
Dobrze oceniany
Nareszcie porządny kawałek niemieckiego handlu, a nie to francuskie badziewie Intermarche.
-
Dobrze oceniany
Ja proponuje jakis market w okolicy ulicy Starzynskiego Kosiby bo tutejsi wlasciciele sklepow ju dawno dorobili sie domkow jednorodzinnych i innych nieruchomosci a nawet jesli powstal by tu market to i tak wlasciciele tych sklepow mieli by mnadal obrot.
-
Dobrze oceniany
Carrefour nawet tego nie odczuł...
-
Dobrze oceniany
W tym mieście są tylko dwie opcje: hipermarket albo galeria. A co dla ludzi?
-
Dobrze oceniany
Kolejny oboz pracy :).2009-02-24, 17:34Wszystki takie sklepy powinny powstawac na ulicy tysiaclecia :) o przeciez tam mamay wariaty :).
-
-
Dobrze ocenianyKolejny hipermarket. A galerii jak nie było, tak nie ma.
-
Dobrze oceniany
Hans kopnij ty się w dupę zanim ja cie kopne! Niemcy to przecież podludzie! Więc nie pisz takich bredni! Wkurza mnie takie pisanie niemcy to niemcy tamto u niemców to sie tak robi, sie tam przeprowadź.
-
Dobrze oceniany
A ja tam się ciesze... moze zaczną bardziej dbać o klienta i o świeży towar! Czy ktoś był? Są kolejki?
-
Dobrze oceniany
Hejka a jest tam jakas drogeria na pasazu?
-
Dobrze oceniany
Ha blisko po browary! :D jest jakas wygodna laweczka pod sklepem? hehe :D knajpka jeszcze by sie przydala :D.
-
Dobrze oceniany
Ja byłem - zaopatrzenie naprawdę imponujące, kolejek zero ( nawet przez głośniki mówili ze jeżeli ktoś będzie stał w kolejce dłuzej niż 5 min to zwracają klientowi 5zł ) Dość ciekawe co? Na pierwszy rzut oka jak sie nic nie popsuje to najlepszy mini markecik w mieście.
-
Dobrze oceniany
Oo! To ja biore 100 kumpli i wpadam do jednej kasy... w 5 minut zdazy babka obsluzyc 20 osob, a reszta czyli 80 typa bedzie miala po piataku na browarka :D cwaniacko :D.
-
Dobrze oceniany
Zbyszko, ty kretynie, to dlaczego bolesławieccy "biznesmeni" masowo kupują produkty w marketach a potem z odpowiednią marżą usiłują sprzedać w swoich siermiężnych i zapchlonych budach.