Swoja sympatię do gliny zawdzieczam tylko i wyłącznie tej Pani :-)
Swoja sympatię do gliny zawdzieczam tylko i wyłącznie tej Pani :-)
Satyrze ujęły Cię wdzięki i czar Demi Moore? ;-).
znaczy się satyrze, chciałbyś być przez nią "lepiony"?
Teraz wiem co mieli na mysli autorzy hasła " Z miłości do gliny" :-)
Po obejrzeniu pierwszych 2 minut chyba każdy żałuje ,że nie jest wazonikiem :-)
@Stary Satyrze, a ja po obejrzeniu tego co nam zaprezentowałeś, chyba jednak rzucę fotografię i zostanęe "gliniarzem" ;)))Pozdrowienia dla tych co garnki lepią :)
Widzę, że Satyr porzucił grę na piszczałce i wybrał garncarstwo :-) Oby nie zaczął zajmować się fotografią!
Niezła myśl :-)Wynajmę jakiś obskurny pokój z zagrzybiałą scianą przy Ogrodowej , nazwę go garsonierą lub atelie by sprawie dodać pikanterii ... i jeśli Ty odważysz się być niczym Sara Saudkova to ja gotów jestem, pobawić się w pana Saudka ....:-)fotal.pl/…
No i stoję teraz w rozkroku !!! Bo nie wiem czy jednak nie zostać przy fotografii ... Soudkiem to może nie będę /bo zdjęcia robię do Bani/ ale popróbować zawsze można ;)
To ja mam teraz problem. :-).
Tym bardziej że nie święci garnki lepia, więc to kusząca wizja ;).
@Lolka ???
Ikcelamie, dorównujesz Satyrowi w grze na piszczałce, że o fotografii nie wspomnę, to już zostaw Mu chociaż to garncarstwo ( w wyobrazni ) :-).