Franz, łatwo przychodzi Ci szafowanie słowem "obłuda" - pewnie często go używasz :) Wyjaśniam, że starostwo płaci nam za obsługę strony powiatu, poczty elektronicznej, serwera, za zmiany na ich witrynie, za przerabianie dokumentów, żeby były łatwo dostępne, za wgrywanie plików wideo itd. Z tych pieniędzy nie są produkowane żadne materiały, które ukazują sie na stronie IstotneInformacje.pl. Odwrotnie jest za to z Azart-Sat czy Expressem, bo tam z kolei i miasto i starostwo płaci/płaciło za materiały, które póżniej są wam pokazywane. My pieniędzy za to, co piszemy, nie braliśmy ani od prezydenta, ani od starosty. To fakty, zapytaj Piotra Romana czy Cezarego Przybylskiego.Piszesz Franz, że prezydent może nie chce uwiarygadniać portalu swoją osobą... Może... Na naszego prezydenta głosowało ostatnio jakieś 7,7 tys. osób. Nas w ubiegłym tygodniu odwiedziło prawie 16 tys. To raczej my uwiarygodnilibyśmy prezydenta, nie on nas. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale ostatnio Jurek Owsiak powtarzał naszą nazwę przed kamerą, więc prezydent Bolesławca nie jest już jakąkolwiek atrakcją.Madam Maxime, prezydent nawet nie odpowiedział na nasze zaproszenie do rozmowy przed kamerami. Elegancko zachowała się natomiast Pani Zbroja, która również dostała takie zaproszenie i przynajmniej odpisała, dlaczego nie przyjdzie. Prezydent mógłby częściej wpadać do BOK-u po trochę kultury. No ale jak mówię w reklamie, są ciekawsze tematy niż prezydent, dlatego wątek Piotra Romana kończę. Żadna atrakcja.