Spotkania bez zobowiązań

  • Dobrze oceniany

    Nie - po prostu takie są kobiety. Obraziłeś ją i tyle. Tłumaczę- baba chce Ciebie - Ty jej nie - obraziłeś ją. A trzeba było bzykać ;) Ty byś był dowartościowany a ona szczęśliwa.

  • Dobrze oceniany

    Trumf więc wyciągnij wnioski. Nie bzykałeś -> obraziła się i odeszła ;-).

  • Dobrze oceniany

    Olercia, Masi, która bo pogubiłem się?

  • Dobrze oceniany

    Trumf a niby skąd mam wiedzieć czy się pogubiłeś? ;-)
    "Casanova" powinien pamiętać kiedy, gdzie i z kim ;-).

  • Dobrze oceniany

    I może jeszcze po co?

  • Dobrze oceniany

    Masi- bądźmy szczerzy -podejrzewam,że życie erotyczne statystycznego sympatyka Stowarzyszenia Rodzin Katolickich jest równie porywające jak lektura " W poszukiwaniu straconego czasu " Marcela Prousta :-)

  • Dobrze oceniany

    Seks bez zobowiązań? Owszem, czemu nie? Ale co to za pomysł umawiać się nań na forum publicznym? Zostawi taki maila albo gg, popyka kilkanaście minut, umówi się, stawi się taki w miejscu spotkania o określonego godzinie a tu zonk. 55-letni łysiejący nałogowy palacz z nadpotliwością i mięśniem piwnym, że jak spojrzy w dół to nie widzi jak (mu) stoi :D Dobre. ;P.

  • Dobrze oceniany

    Masi ;-) piszesz o uczuciu - jako jedyny na tym forum, ale bądźmy szczerzy, gdy facet je już ma nie potrafi utrzymać i walczyć o nie! Zatem czy warto o nim mówić i potem cierpieć? Chyba lepiej sobie to podarować i skorzystać tylko z przyjemności ;-).

  • Dobrze oceniany

    Satyrze na pewno ;-)
    Pe czy musisz zaraz mnie opisywać tak szczegółowo na forum? ;-)
    Jedynie z wiekiem nie trafiłeś ;-).

  • Dobrze oceniany

    Już nie będę, obiecuję... :D

  • Dobrze oceniany

    Niezła krzyżówka :-)Podejrzewam ,że to odwet Pe za trafne rozszyfrowanie Go przez Starego Satyra ....:-)

  • Dobrze oceniany

    Maja- skontaktuj się z Różą, ona da ci wykładnię postępowania z mężczyznami. No nie wiem, czy faceci nie potrafią walczyć, mnie się wydaje, że nie można tak generalizować i wszystkiego zwalać na samców. Sam się często zastanawiam, czy nie skupiać się tylko na przyjemności, ale ta- jest niestety tylko krotkotrwała.

  • Dobrze oceniany

    Maja podałem przykład ;-)
    A sprawa "feromonów" to już inna bajka ;-)
    Maja a korzystasz z takowych przyjemności? ;-).

  • Dobrze oceniany

    Tak to już jest. Kobiety myślą że nie ma facetów posiadających uczucia i już jest wymówka do niezobowiązującego seksu ;] Tak już się to potem samo napędza.

  • Dobrze oceniany

    Pe teraz jest to nieważne tj -> uczucie i inne popierdółki, teraz liczy się "status majątkowy partnera" ;-).