I tego Panie Krzysztofie od Pana między innymi oczekuję. Zainteresowania tematami które są naprawdę istotne dla ludzi którzy mieszkają w tym mieście. Gdyby Pan wiedział ilu moich znajomych wyjechało z tego miasta by mogli wykorzystać swoje wykształcenie i umiejętności. Mądrzy, inteligentni i przedsiębiorczy ludzie którzy w tym mieście nie mieli żadnej opcji. Teraz pracują w wielkich firmach i dalej się rozwijają. Dlaczego do cholery nie robi się niczego by pozwolić im tu zostać. Z całym szacunkiem dla tych którzy pracują w turystyce. Do większości prac z nią związanych nie potrzeba ludzi z wysokim wykształceniem ani intelektualistów. Właściciele restauracji, hoteli, pubów też nie muszą być geniuszami by prowadzić swoje biznesy. Za to poświęcacie tej gałęzi najwięcej uwagi jakby była niezwykle ważna dla tego nudnego miasta. Pomyślał ktoś o tym, że Ci najlepiej wykształceni ludzie tu nie wracają? Że żyjemy w świetnym punkcie do usytuowania wielkich inwestycji i nikt z tym nic nie robi? Że pozbywamy się elity intelektualnej która mogłaby tworzyć min. kulturę w tym mieście? Próbujecie stworzyć światek kulturalny zapominając, że najczęściej tworzą go mądrzy i wykształceni ludzie. A tych sami eksmitujemy z tego miasta nie dając im możliwości których potrzebują. ADB, Beck&Politzer, Benq, Sony. Firmy w których moi bliscy znajomi pracują i koordynują nierzadko wielkie projekty inwestycyjne i naukowe. Naprawdę wspaniali ludzie którzy mogliby być tutaj, żyć tu i rozwijać nasz region. Turystyka może i jest istotna, ale nie w mieście gdzie istnieje Rynek, jeden ładny kościół i wiadukt którego nikt nie potrafi ładnie oświetlić. Tu trzeba INWESTYCJI i mądrych ludzi. Prawda jest jednak taka, że władzy wcale nie musi na tym zależeć, motłochem wszak steruje się dość łatwo.