Wydaje mi się, że MZGM oprócz zarządcy jest także właścicielem cześci budynku. Bo chyba nie ma tam samych wykupionych mieszkań lokatorskich. Dlatego to on powinien rozpocząć procedurę sądową. Zwalanie tego na na panią Joannę - "bo jak oni płacą to my im nic nie możemy zrobić" - jest wielce niegodziwe. MZGM ma prawników i ludzi odpowiedzialnych za prowadzenie tego typu spraw.
Mieszkańcy Polnej 18 mają problem z sąsi…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ciekawe kto jest radnym z tej okolicy?
-
Dobrze oceniany
Pokemon - a jak MZGM ma wykazać jw. Tego typu sprawy nie są z urzędu. Lokatorzy nie przeszkadzają MZGM tylko goście lokatorom w tym budynku.
-
Dobrze oceniany
To nie do pomyślenia żeby takiego problemu nie dało się rozwiązać. Jak zwykle pieski nie robią tego co do nich należy.
-
Dobrze ocenianyPrzecież to standard w Polsce, że musi dojść do "tragedii" dopiero wtedy będzie zainteresowanie :/.
-
Dobrze oceniany
Zarządcę trzeba upominać, żeby sprzątaczki w ogóle przyszły cokolwiek zrobić raz na miesiąc ( choć powinno być dwa) a co dopiero walka z pijakami. Mam nadzieję, że pani Joanna wygra z obojętnością i znieczulicą i z tym, że g. A się z zasady nie rusza.
-
Dobrze oceniany
No to tylko świadczy o mieszkańcach co za ludzie nie wycierają tyłka jak na zdjęciach było widać chorror.
-
-
Dobrze oceniany
To nie tak że wszyscy jesteśmy brudasami my mamy łazienki i toalety w domu, ja wiem to tak wygląda ale wbrew wszystkiemu mieszkają tutaj także ludzie normalni, mamy rodziny i bliskich którzy czasami boją się do nas przyjść. Z toalety na piętrze korzysta praktycznie tylko ta pijacka rodzina i ich towarzysze pijackich schadzek. Sprzątaczki też przychodzą ale do ich obowiązków należy klatka schodowa a nie toaleta o nią mają dbać ci którzy z niej korzystają a dbają jak widać na zdjęciu. Chcemy żeby zmieniło się na lepsze ale jak to zrobić? Gdzie pójść? Do kogo?
-
Dobrze oceniany
Ja te sprzątaczki miałem na myśli odnośnie do swojego bloku tylko tak niefortunnie się zlożyło, że w artykule jest zdjęcie. Ja mam nadzieję, że w końcu ktoś się znajdzie, kto nie zignoruje pani. I to wstyd, że zarządca budynku i inne odpowiedzialne osoby nie potrafią tego wreszcie załatwic.
-
Dobrze oceniany
Tak to właśnie u nas jest do czasu aż nic nikomu się nie stanie a gdyby nie udało mi się uciec i stało się coś naprawde złego? Policja, straż, prokurator! Chciałabym żeby ktoś z osób "z tej górnej półki" zamienił się z nami miejscami, ciekawe jak długo by wytrzymał nawet smród na korytarzu jest nie do zniesiena a ci sąsiedzi nie pachną wcale lepiej.
-
Dobrze oceniany
Ja nie wiem, co w tej sytuacji robi dzielnicowy i policja...
-
Dobrze oceniany
Jeżeli zdjęcia pokazują smutną prawdę, to ja bym od razu poszedł do SANEPIDU i poinformował o tym zarządcę. Jak sama nazwa wskazuje ZARZĄDCA zarządza, czyli bierze odpowiedzialność za to, co tam się dzieje. Niestety Polna to taki kwiatek w mieście, gdzie nie oprowadza się wycieczek z Niemcami. A co na to prezydent wszystkich Bolesławian?
-
Dobrze oceniany
Co do policji to starają się jak mogą naprawde jednak to nie jest takie proste. Sanepid został poinformowany ale bez wyraźnej zgody zarządcy nie mają prawa tutaj wejść!
-
Dobrze oceniany
Czeka, aż podpalą kamienice śmierdzące brudasy, alkoholicy! Jak nie można na takich znaleźć przepisów prawnych o nakaz eksmisji. Płacą? Chciałabym to widzieć. Przeciez to co pokazują zdjęcia grozi wszelkimi chorobami... Tam mieszkają dzieci, ludzie litości dla nich. Proponuje oprzeć się o inne media pani Joanno i walczyć o dobro swoich dzieci i całej rodziny. Pozdrawiam.
-
Dobrze oceniany
W lutym sprawę nagłośniłam w bolesławieckiej telewizji nic w zasadzie to nie zmieniło a nawet pogorszyło, pan z kablówki obiecał że wróci do tej sprawy do tej pory cisza. Postaram się sprawę, jeśli mi się uda, nagłośnić w mediach o ogólnopolskim zasięgu.