Fala rozwodów

  • Dobrze oceniany

    Inecie ja nie twierdzę, że nie istnieje i że da się ją wytępić ;-) Dla mnie może powstać nawet na Placu Popiełuszki "czerwona ulica" jak w Norymberdze ;-).

  • Dobrze oceniany

    Ano, moja kotka się prostytuuje :p

  • Dobrze oceniany

    "Dla mnie może powstać nawet na Placu Popiełuszki "czerwona ulica"" Masi. Świetny pomysł na zagospodarowanie terenu :)
    I miasto stalo by się bardziej atrakcyjne. Możesz to zgłosić jako pomysł autorski => nagroda za promocje miasta murowana ;-).

  • Dobrze oceniany

    Ale niektórym nielegalny byznes, o którym wiedzą nawet dzieci z Kwiatowego( i nie tylko ) się ukróci :-).

  • Dobrze oceniany

    No, to już wiem, dlaczego tak trudno tam zacząć nowe życie kobiecie wyzwolonej, pozdrawiam sąsiadów, nadal pielgrzymujcie do Częstochowy, mi i tak możecie skoczyć - mym sędzią Bóg.

  • Dobrze oceniany

    Masi- czerwona ulica. Hm. To albo zmiana nazwy na Jerzego Urbana, albo, jak w innym poście ktoś pisał- jaki biznes by można kręcić- galeria sex shopów :P.

  • Dobrze oceniany

    Galeria sex shopów :P ''\. Jak zwal tak zwal, ale ogólnie o jedno chodzi. A mianowicie o CIALO. A jak zostanie podane zależy tylko od kucharza i kelnera. :).

  • Dobrze oceniany

    Podanie ciała- zależy od kucharza... kelnera i wytrzymałości stołu ;d.

  • Dobrze oceniany

    Powiedzenie "kochanego ciała nigdy nie za dużo" raczej by się nie sprawdziło ;-).

  • Dobrze oceniany

    Akurat nie o gabarytach... lecz o akcji myślalem :P.

  • Dobrze oceniany

    No fakt rodzaj konsumpcji ma wielkie znaczenie.

  • Dobrze oceniany

    Tak, jeśli konsumpcja owego ciała odbywa się zbyt łapczywie, bądź bez ustanku... porządny stół jest wskazany ;d.

  • Dobrze oceniany

    O czym gadacie ludzie.2008-12-20, 21:36Wejdźcie sobie na google i wpiszcie hasło pijak.

  • Dobrze oceniany

    Przepraszam Za wszystkich którzy zapomnieli jaki był temat przewodni Wiec moze przytoczmy post główny i spróbujmy się poważnie wypowiedziec. Ale z drugiej strony odrobina humoru nikomu nie zaszkodzila. "Patrząc na swoich kolegów i koleżanki, którzy przeżywszy ponad 20 lat wspólnie ROZWODZĄ się. Często nie zwracając uwagi na dzieci, jeśli już to traktują je jako kartę przetargową. Czyżby przez 20 lat było OK i nagle coś się wydarzyło - 5%. Reszta pewnie była skłócona ze sobą przez min 10 lat i jakaś drobnostka przepełniła kielich goryczy. Zastanawia mnie jedno - dwoje ludzi "kochających się" i przysięgających miłość. Nagle może znienawidzić współtowarzysza życia do tego stopnia iż życzy mu śmierci bądź kalectwa. Moim zdaniem dzieje się tak gdyż przebywanie ze sobą przez zbyt długi okres ze sobą skutkuje wzajemną ODRAZĄ. Tak więc weźcie może od siebie urlop i wypocznijcie, a reszta się ułoży wszak ponad 20 letnia praktyka w zażegnywaniu WOJEN nie może się zmarnować. " => BOBI.

  • Dobrze oceniany

    Za mnie nie przepraszaj, bo się poważnie wypowiedziałem z raz choćby, a że żarty są to nikt na to nie poradzi.