W jednym zdaniu: Grażka co ty wiesz o "czasach komunistycznych, czy nawet jak niektórzy twierdzą, tylko li socjalistycznych". Zgoła NIC(nawet jako ten przysłowiowy przedszkolak, o którego toczy sie w różnym kontekście spór). O sklepach pustych, czy niektórych tylko pelnych. O tym czy był tylko ocet, czy może coś więcej? Twoja wiedza jest też zmanipulowana, uwierzyłaś w zapewnienia mediów, że to były złe czasy, bardzo złe itd. Zapominasz, nie wiesz, że w tych zmanipulowanych, okrótnych wg ciebie komunistycznych czasach, żyło ok 40-ści milionów obywateli, jedni gorzej, drudzy lepiej, ale na pewno bezpieczniej, pewni o jutro, nawet inne w swej bylejakości i jakoś wszyscy dawali sobie radę z tymi ponoć pustymi półkami sklepowymi, robili święta, żyli. Po prostu żyli i usmiechali sie do siebie. Dzieci były prowadzone do żłobków, przedszkoli i czasem wyobraż sobie, do sklepów z pełnymi półkami. Było różnie, to fakt. I do meritum; Jak sądzisz, żczy twoje pisanie o tych czasach w sensie negatywnym to nie jest kolejna manipulacja, jakie to be i tylko be? Używanie do tego dziecka(twój hmm artykół). Jest kolejna twoją manipulacją, grą medialną, na użytek innych i jak powiedział, któryś z rosądnych moich przedmówców, to intryga na coś póżniej, na coś pikantnego? Hahaha. Zatem uśmiechnij sie Grażka i kombinuj, dobrze ci to idzie! Masz duże forum, włożyłaś kij w ogień w odpowiednim miejscu, czasie hahaha. Wszystkim na tym |Forum i nie tylko życze Wesołych Świąt :) ) :)
Bawmy się, to chyba dobra zasada, myśl? <kropka>.