Palił się dach bloku przy ulicy Kosiby

  • Dobrze oceniany

    LUDZIE! Wy nie macie za grosz rozumu! Gęściej i bliżej stawiajcie te swoje rumaki na czterech kołach. Strażacy nie mogli drabiny rozstawić przez stojące samochody. Kiedyś dojdzie do tragedii - ludzie będą skakać przez okna bo ich sąsiedzi pozastawiali dojazdy do budynku. Gdyby to się działo po drugiej stronie tego budynku to straż by nie miała tam szansy na dojazd. Szczęście że stało się to o stosunkowo wczesnej porze. Jakby był środek nocy to ogień by było widać z wielu kilometrów...

  • Dobrze oceniany

    Najwazniejsze ze nikt nie ucierpial.

  • Dobrze oceniany

    Na pierwszym zdjęciu widze super samochód :) :) :) :) :) :) :).

  • Dobrze oceniany

    I znowu nasi dzielni strażacy... brawo panowie!

  • Dobrze oceniany

    @Sam, nie bój nic, w opisanej pod koniec opcji - strażacy mogą staranować takiego rumaka żeby dostać się do miejsca zagrożonego.

  • Dobrze oceniany

    Strazaku Sam, masz po czesci racje z tymi autami ale to ze ludzie stawiaja auta gdzie jest tylko wolne miejsce nie jest ich grzechem. Moze pora aby spoldzienia mieszkaniowa pomyslala nad powiekszeniem powierzchni parkingowych i przycinka drzew tak by mieszkancy blokow np przy ul. Kosiby mieli jako takie mozliwosc dostrzenienia wlasnych aut z okien.

  • Dobrze oceniany

    Warto inwestować w straż.

  • Dobrze oceniany

    Czy Prezes Spółdzielni lub Nadzór Budowlany zwrócił uwagę na drabinę tych „budowlańców" zamontowaną z boku palącego się bloku na ul. Kosiby? Przecież ona ledwo stoi i jest wypoziomowana na krzywych drewnianych klockach! W tamtych rejonach dzieci bawią się całymi tabunami. Mam nadzieję, że nic się nie stanie! Jutro idę zrobić parę zdjęć i wyślę do Spółdzielni.