Kasia. Dzisiaj odpowiem tak „dlatego, że kocham... ": "... nie zabijam rozumem tajemnic, Które napotykam na mojej drodze [... ]. Moim światłem dodaję światu. Tajemniczości... I wzbogacam ponury horyzont. Rozległym dreszczem świętej tajemnicy, I wszystko, co niepojęte, Staje się jeszcze bardziej niepojęte. Pod moim spojrzeniem. Dlatego, że kocham... ". Z „poematów światła" Lucian Blaga.
Tegoroczne „Komunie Święte"
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Winno być- Nietzschego.2008-09-12, 09:56Jj... piękne.
-
Dobrze oceniany
Jeśli tak twierdzisz to mi to schlebia, że umysł Pan Nietzsche chadzał tymi samymi ścieżkami myślowymi co mój umysł. Jestem naturszczyk wszystko co piszę jest wynikiem ćwiczeń intelektualnych, które w samotności mego umysłu wykonuję nic mniej i nic więcej. Pozdrawiam.
-
Dobrze oceniany
Iga, do wczorajszych kilku mysli pragne jeszcze dodac kilka spostrzezen. Czas czlowieka nie jest tylko czasem natury. Im czlowiek jest mniej czlowiekiem, im mniej w nim kultury, tym bardziej rzadzi nim przyroda. Rozwoj i stan duchowosci decyduje o zyciu czlowieka. Natura objawia sie wowczas, gdy czlowiek mowi Bogu: nie. Z innej pozycji niz manichejczycybtrzeba wiec byc nieufnym wobec natury. Ona moze nas oszukac, bo ona nie jest calym srodowiskiem czlowieka. Oszukuje ona jednostki - o tym mowi „Oszukana" Tomasza Manna - i oszukuje narody - prypomnijmy sobie biologiz hitleryzmu. W takin sposob w ciagi niespelna dwustu lat lat zwyrodnialo haslo Jana Jakuba Rousseau o zaufaniu do natury i jej praw. To co w czlowieku jest naturalne, podlega czasowi zamnietemu. Jesli natura jest matka czlowieka, jak dobra matka pozwala mu ona wydoroslec, stac sie osoba i zyc swoim zyciem: ludzkim, brateskim, solidarnym. Syci go swoja sila, niezniszczalna, ciagle odnawiajaca sie dzieki wieczystym powrotom. Towarzyszy mu wiernie i dyskretnie. I zjawia sie, kiedy slabnie. Ale nie ona ocala czlowieka. To on ja zbawia.2008-09-12, 14:42Ji, dziekuje Ci za fragment wiersza. Bedy widzieczny jesli podasz z jakiego tomiku pochodzi ten wieresz. Sadze, ze pokora i uczciwosc intelektualna nie sa obce autorowi tego wiersza. Jesli sie nie myle, to kiedys Waclaw Buryla napisal: ... bron mnie od wierszy/w ktorych nie ma niczego/oprocz slow/. Po nich tylko bol.
-
Dobrze oceniany
Kasia... cytowałam fragmenty utworu „Ja nie odzieram świata z aureoli cudów... " z tomiku „Poematy światła i inne utwory" Luciana Blagi, Wydawnictwo Literackie Kraków 1978. Wybór i przekład: Z. Szuperski. Podstawa: Opere, t. I i II, Editura Minerva, Bukareszt 1974. Pozdrawiam.
-
Dobrze oceniany
Misiaczku. Odnoszę wrażenie, że pisząc niektóre posty masz przed sobą otwartego Schopenhauera ''W poszukiwaniu mądrości życia. Tom II. Cyt. ''Czytanie jest tylko surogatem własnego myślenia. Daje się wówczas prowadzic innemu własne mysli na pasku. Do tego wiele ksiązek nadaje się tylko do pokazania, ile jest manowców i jak można się zabłąkać, jeśli pozwolić im się omamić. „. Mowa jest też o autorytetach i o własnym myśleniu. Skoro twierdzisz, że do wszystkiego dochodzisz sam, to jesteś mało oryginalny. Ktoś zrobił to przed Tobą. Owszem, myśleć trzeba samodzielnie, ale należy korzystać z dorobku innych. Inaczej dreptalibyśmy w miejscu. Nauczyciele w ogóle nie byliby potrzebni. Czasami zaprzeczasz sam sobie. Dyskusja o cudach. Udział w procesach uzgodnień. Pamiętasz? A z Nietzshem się lepiej nie identyfikuj. Ciagły bunt i skrajnie krytyczne postawy, doprowadziły go do obłędu. Tego tobie nie życzę, bo z kim się będę spierać? Kasiu! Jak nie kochać natury? Ten wiersz o materii...
-
Dobrze oceniany
Iga, Miś Koralgol ma po prostu otwarty i poszukujący umysł, wierz mi, to prawdziwy naturszczyk, bardzo lubię, jak powołuje się na autorytet ojca. Miło Was czytać.
-
-
Dobrze oceniany
Cyt. „pisząc niektóre posty masz przed sobą otwartego Schopenhauera ''W poszukiwaniu mądrości życia. Tom II „. A ja mam nieodparte wrażenie, że otworzyłaś „W poszukiwaniu straconego czasu", Ale dalibóg, który z 7-miu tomów - nie wiem.
-
Dobrze oceniany
Szanowna Igo można biegać na skróty obcymi myślami ale wówczas pozbawiamy się doznań związanych z rodzącymi się w nas doświadczeniami. Nauczyć się czegoś a przeżyć to, jest to zasadnicza różnica chyba przyznasz. Szanowna Lolka. Wycierałem swoje cztery litery w rożnych szkołach, wyższych też, ale gdy mi zabrakło Ojca zrozumiałem, że tam uczyłem się wiedzy a mądrości od Niego. Pozdrawiam.
-
Dobrze oceniany
A ja powtarzam za moim dziadkiem, ze prawdziwa madrosc zawiera sie w tym, aby nie uczyc Boga jak ma byc urzadzony swiat. A babcia skladajac mi zyczenia bozenarodzeniowe powtarzala: Czyn tak jak Bog; Stan sie czlowiekiem.
-
Dobrze oceniany
No i widzisz, Kasia - prawdziwe słowa są proste, słowa piękne - nie są prawdziwe. Być człowiekiem pozornie najprościej - w istocie - najtrudniej.
-
Dobrze oceniany
Pro (u) st (ak)! Gratuluję dowcipu :-). Ale przyszłość jest zawsze otwarta i zawsze się spełnia w nowej wersji. Szukanie straconego czasu dotyczy całego cyklu. Misiaczku. Masz rację. Pozdrawiam :-).
-
Dobrze oceniany
Cos tu sie nudno robi. Nic sie nie dzieje. Wszyscy sie zgadzaja. Odnosnie czasu to powiem, ze on jest straszny nie dlatego, ze zabija - on demaskuje.
-
Dobrze oceniany
"Czasem potrzeba wiele czasu, żeby niczego nie zrozumieć" :).
-
Dobrze oceniany
Lolka, masz racje, i dlatego twierdze, ze czas to strata pieniedzy. „Slowa piekne nike sa prawdziwe". Niektorzy twierdza, ze poszukiwanie piekna jest przedmiotem studiow jedynie „amatorow-prozniakow". Inni twierdza, ze piekno jest epifania prawdy dobra, rzeczy. I jak tu si nie czuc ryba, ktora wpadla do kaluzy blota.