Jeszcze w Czadzie nie był a już oczadział....:-)
Tarot - wróżba, przepowiednia - czy tera…
-
Dobrze oceniany -
Dobrze oceniany
Ta energia przenosi sie na karty... trzeba umiec odczytac wróżbe...
-
Dobrze ocenianyIszret... Ty sie zdecyduj lepiej jakim nickiem bedziesz podpisywala swoje posty. No chyba ze chcesz zrobic sztuczny tlum :).
-
Dobrze oceniany
? ? ?2008-10-27, 06:40Nie rozumiem.2008-10-27, 06:43jedni rodza sie po to,by wierzyc i dostawac od życia dowody na to co mówiłam wczesniej ,a inni nie ....kazdy ma inna ściezke i inne zadanie na tym świecie...
-
Dobrze oceniany
Iszret Malwa ma taki sam nr IP jak ty czy ty masz siostrę? Sprawdź nr przy nikach, zmieszaj sie ze wstydu a potem odejdź cicho posuwistym i bezgłośnym krokiem w kierunku kuli i kart. Ja takiej Tarocinie nie wróżę dobrz.
-
Dobrze ocenianyto niewiem ,ktoś sie podszył ode mnie z chaty ,bo hasła nie zna ,to nie ja nie osądzaj mnie jak nie posiadasz intuicji...2008-10-27, 07:17nie lubie takich przemądrzałych ludzi ....życia nie zna i plecie trzy po trzy ,za pare lat ,moze zrozumiesz co chciałam powiedzieć...znasz może książkę " the secret"r.byrne?jeśli nie znasz podstawy życia ,to raczej ja mam prawo nie zbyt wróżyć dobrze tobie..i pod wróżkę sie nie podszywaj ...przecież nią nie jesteś...2008-10-27, 07:20ostatni raz tu pisze ,widze że nie warto....nie wierzysz to nie ,co mnie to obchodzi ...nie bede się przejmowac ani na siłe udowadniac ....pogadamy jak dojrzejesz psychicznie ,bo z twoich postów jasno wynika ,że młody chłopczyk jesteś....
-
Dobrze oceniany
Iszret, a ja jestem dojrzałą kobietą, która wiele w życiu przeszła, i wiele razy byłam na tzw „życiowym zakręcie", i jedno co wiem, że to w jakim punkcie jestem teraz, zawdzięczam swoim decyzjom, tym które podjęłam, i tym, których nie podjęłam, wiele rzeczy wydarzyło się przypadkiem, i mój los to wypadkowa tych przypadków i moich decyzji. Jeżeli ktoś tu plecie trzy po trzy to raczej Ty, no a juz ta wpadka (kolejna na forum) z poplecznikiem z tym samym IP, to po prostu żenuła, i tylko świadczy o Tobie.2008-10-27, 08:40Kaśku, a czy jest jakieś miejsce na ziemi, z którego byś nie wrócił? Może gdzieś w dżungli żyje jakies malutkie plemię Indian, które nie zna jeszcze cywilizacji i Ty mógłbyś im ją przywieźć? Nauczyłbyś ich kilku ważnych słów (kretyn, debil, głupota, itp) i wreszcie znalazłby się ktoś, kto słuchałby Ciebie z zapartym tchem. Na forum juz naprawdę jesteś męczący, i chyba już większość ignoruje Twoje posty, bo naprawdę, nie ma z kim dyskutować.
-
Dobrze oceniany
Każdy z nas doświadczy życiowego zakrętu nie ma czym się chwalić, to normalna rzecz...2008-10-27, 09:15Do inwigilacji... W poprzednim życiu miałas zawód związany z morzem, nauką lub religią. Żyłaś w czasach odkryć geograficznych w okresie rozkwitu nauki, kultury i „wzlotów ducha". Nigdy niczego Ci niebrakowało. Niezależność materialna pozwoliła ci realizowac swoje pasje :p dróżowanie, studiowanie filozofii, kolekcjonowanie dzieł sztuki... Teraz masz bardzo szerokie zainteresowania. Śledzisz nowinki techniczne, piszesz wiersze, jesteś znawcą sztuki, bibliolofem...
-
Dobrze oceniany
Ja tu czegoś nie jarzę. Tylu debili i kretynów na raz w jednym miejscu bazgroli i nie widać jakiś sporów wręcz przeciwnie świetny dialog i kupa zabawy czytając Satyra, Juliana i wielu innych. Kasiek ma zryty beret przez te bzdury teologiczne którymi nasiąkł. (nie dziwie się bo to są tak pogmatwane treści ze trzeba wielu lat by to zrozumieć) Wstyd mi jako polakowi że taka osoba pojechała do Czadu (to cos w rodzaju naszego prezydenta Rp -dużo pieprzu i chrzanu bez sensu) A Iszret ma chyba jakieś komplexy że wzięła się za karty (czyżby babka za dużo wosku lała przez klucz? ) i nie dość, że sama sobie kity wciska to jeszcze innym. A co do mnie to kochana wróżko pomyliłaś się. Nie jestem młodzieniaszkiem (chyba ze ty masz 80 lat), a o życiu bym ci tyle na gadał ze ręce by ci opadły i pękła kula na pół. Dziękuje ze już nie będziesz zakłócać tego forum.
-
Dobrze oceniany
Do Gosi: Byłaś związana z nauką, szkolnictwem lub wymiarem sprawiedliwości. Zyłaś w różnych epokach, zarówno 5 tysięcy lat temu, jak i 100 lat wstecz... Byłaś silnie związana z rodziną. Nauczyłas się być arbitrem w sporach, godzić sprzeczności, bronić najbliższych... Teraz rodzina nadal jest bardzo ważna w Twoim życiu. Nie powinnaś przesadzać z ochrona bliskich przed światem zewnetrznym. Lubisz dawać, kiedyś inni obdarują ciebie... często czujesz się szczęśliwa, zwłaszcza gdy wszyscy są w domu...2008-10-27, 09:25To opowiedz o swoim życiu, co cie takiego spotkało... Dla mnie każde życie jest wazne, każdy coś przeżył i nie panoszy się z tym...2008-10-27, 09:26Nie mam żadnych kompleksów ty lubisz piłke czy coś tam jeszcze a ja to... tyle... jarzysz?2008-10-27, 09:29Po to tu jestem, żeby zakłucać, natomiast niewiem co ty tu robisz. Przecież nie powinno cie to interesować... daj swoja date urodzenia zaraz ci powiem czym jestes.
-
Dobrze oceniany
Iszret, ja wiem dobrze kim jestem, nie mam problemów z samookreśleniem. Bardzo dobrze znam swoje mocne i słabe strony, i potrafię to wykorzystać, nie jesteś mi do niczego potrzebna. Nie chwalę się swoimi życiowymi zakrętami, chciałam żebyś wiedziała że nie masz do czynienia z bandą małolatów. Jakoś mało masz intuicji jak na wróżkę, którą się tak reklamujesz.
-
Dobrze oceniany"Do inwigilacji. W poprzednim życiu miałas zawód związany z morzem, nauką lub religią. Żyłaś w czasach odkryć geograficznych w okresie rozkwitu nauki, kultury i „wzlotów ducha". Nigdy niczego Ci niebrakowało. Niezależność materialna pozwoliła ci realizowac swoje pasje :p dróżowanie, studiowanie filozofii, kolekcjonowanie dzieł sztuki. Teraz masz bardzo szerokie zainteresowania. Śledzisz nowinki techniczne, piszesz wiersze, jesteś znawcą sztuki, bibliolofem... ". Trafilas tylko z nowinkami technicznymi... ale to mozna powiedziec chyba o prawie kazdym facecie :P w swoim zyciu nie napisalem ani jednego wiersza, ze sztuka to ja raczej nie mam wiele wspolnego bo w poprzednim roku oblalem na uczelni piekny przedmiot ktory zwie sie „historia sztuki" a kim jest bibliolof to nie mam pojecia :p Ps: tez czytalem „sekret" :).
-
Dobrze oceniany
Iszret po co mam ci pisać o swoim życiu? Co ci do tego? Chcesz poćwiczyć przepowiednie? To na sobie. Widzę że twoja pasja cię tak pochłonęła że sama jesteś w stanie wmówić sobie wszystko. Piszesz kto był kim kilka set czy tysięcy lat temu? Daj spokój jak to potwierdzę czy ty? W waszych przepowiedniach brak jakiegokolwiek potwierdzenia i dowodów fizycznych, namacalnych. Wszystko opiera się na zasadzie ja mamrotam, a ty wierzysz. A jak nie to idiota jesteś i debil! Jak by te twoje kartinki były takie wszech wiedzące to byś dawno odgadła kto kim jest, a w moim i inwigilacji przypadku się pomyliłaś sporo. Potrzebna ci data urodzenia ale śmiem sądzić że mając dostęp tu i ówdzie można wszystko wyczytać w aktach obywatela b-c. Zwierzam się tylko jednej osobie więc nie naciągaj. A teraz powiedz jeśli pisałaś że człowieka czeka to w co wierzy to poco mi tarot? Szkoda na cię czasu. Mam tylko prośbę (ostatnia, bo więcej tu nie wchodzę) nie ogłupiaj młodych dziewcząt swoimi bajkami, u nich emocje, emocje i emocje. A ty je bajerujesz. Ale pamiętaj jest Ktoś kto cie osądzi z każdej wyciągniętej karty. Puki masz czas się opamiętaj!
-
Dobrze oceniany
Smiechu warte ja sie nie reklamuje, chodzi mi o to żeby sie najpierw przekonac a nie isc w zaparte... kazdy wierzy w co innego... ja wierze w to bo mi sie to sprawdza, a dodam ze duzo osob w to wierzy inaczej nie pisali by do mnie w ciagu dnia mam cala skrzynke zaladowana. Niektorzy nie wierza a pisza co? Olo nie badz śmieszny ze swoimi radami, jakie akta? O co ci chodzi? Zwariowałes! Wróżka nie jest bogiem nie bede z byle powodu nadwyrezac swojej intuicji bo komus tak sie podoba, mam wazniejsze sprawy na głowie...2008-10-29, 11:50Na pewno ktoś z was miał sen proroczy, ja mam je często... i wierze w nie... Jakbyscie sie czuli jak by ktos wam w nie nie wierzył, sny mają wiele wspólnego z kartami... też mówia to co kryje się w naszej podświadomosci... i życze wam ich i tego żeby nikt wam w nie nie uwierzył tak jak wy mi...