Rzeczniczka miasta ośmiesza urzędników

  • Dobrze oceniany

    Jak zawsze pani Agnieszka potrafi zaskoczyć i jak zawsze bez „rzeczywistego sensu w przekazywanych informacjach". Trzeba ten problem z artykulacją urzędników miejskich zbadać, może to tylko jakiś wirus i da się to wyleczyć. Swoją drogą rozumiem ten strach prezydenta przed wystąpieniami publicznymi w innej niż jego telewizji, już nie raz palnął przed niezależną kamerą głupotę.

  • Dobrze oceniany

    Koncówka tego artykułu, po prostu niszczy. Tak dalej Krzysztofie; Pozdrawiam.

  • Dobrze oceniany

    Aby komunikacja społeczna między UM a bolesławianami za pośrednictwem I I stała się faktem społecznym, niezbędny jest wspólny kod językowy umożliwiający przekaz informacji od nadawcy (prezydent) do odbiorcy (bolesławianie), niestety, mówimy różnymi językami. Język polityków (czyt. Urzędników) to zupełnie inny język, gdyż polega na nienazywaniu rzeczy po imieniu :).

  • Dobrze oceniany

    Obawiam się, że to nie pani Gergont ośmiesza urzędników, ale na polecenie szefa, jakby go chętnie nie wykonywała, musi ośmieszyć siebie, swoich kolegów i paradoksalnie również samego rozkazodawcę. Pytanie brzmi, czy to Istotne Informacje są aż tak straszne, czy prawda o koncercie tak śmierdzi?

  • Dobrze oceniany

    Nie ma już w biurach ważniejszych problemów organizacyjnych, żeby bawić się w wydawanie durnych poleceń! Do prezydenta: Facet miej j. A. J. A udziel wywiadu, powiedz, co myslisz i zapomnij o sprawie, bo się osmieszasz.

  • Dobrze oceniany

    Dymek do zdjęcia pani Agnieszki. Przez zaciśnięte ząbki: „Pisać nie pisać, oto jest pytanie Romek".

  • Dobrze oceniany

    A czy org jest obiektywny? Gdyby był pewno takie zakazy/nakazy nieistniały by ;) Choć prawdziwa cnota...

  • Dobrze oceniany

    Pani Agnieszko, mam dla Pani nową sekretarkę, wypisuje sobie różne rzeczy na tym portalu pod nikiem Prawda. Spodoba się Pani, w jej wypowiedziach też nie ma sensu. Prawdo: "nie istniały" - nie z czasownikami piszemy rozłącznie, a poprawnie powinnaś Prawdo napisać: „nie istniałyby" - system musi Ci to poprawiać, chyba, że nie rozumiesz, czym są te czerwone podkreślenia po Twoimi bykami.

  • Dobrze oceniany

    Klasycznie -> tylko retoryka. A może próba diagnozy z odrobiną obiektywizmu. PS. Nie muszę pisać poprawnie aby zostać zrozumianym.

  • Dobrze oceniany

    Nawet myślisz jak G! Do ratusza Cię Prawda!

  • Dobrze oceniany

    Pani Grażynko - wystarczy, że myślę :).

  • Dobrze oceniany

    Nie wiecie, po postu skromność naszych urzędników jest tak wielka iz, nie chcą występować przed kamerami ;-).

  • Dobrze oceniany

    Odpowiadając na cytaty panie A. G: 1. Czy urzędnicy nie potrafią się rzetelnie wypowiedzieć, muszą mieć nieograniczony czas i pomoc na pisanie? 2. Czy rzeczywisty sens nie może być oddany przez wypowiedz? 3. Jaka komunikacja społeczna? Treść komunikatu to 7% reszta to sygnały niewerbalne. Skoro rzecznik opowiada takie bzdury to go trzeba zwolnić. POzdrawiam :).

  • Dobrze oceniany

    Po tym co przeczytałem wcale nie dziwie się że wczoraj po 22, to właśnie z Bolesławca niejaki Pan Tadeusz zadzwonił do Szkła Kontaktowego. Ciekawe dlaczego to u nas ludzie dochodza do takich przemyśleń :)?2008-08-25, 20:47Franz- miłośniku szkiełka - czyżbyś nie oglądał wczoraj? :).

  • Dobrze oceniany

    A może niech Istotne informacje po prostu zadadzą pytanie w obecności kamery i pokażą co urzędnik odpowiedział (nawet jeśli nic nie powiedział) To dopiero bedzie przednia zabawa. Znów życie przerosło kabaret :(.