Doda była gwiazdą trzeciego dnia Święta…

  • Dobrze oceniany

    Było super.

  • Dobrze oceniany

    W miejscach publicznych nie ma zakazu fotografowania. Wszystko, co widać, można fotografować i filmować. Co innego na biletowanym koncercie. Kupując bilet zgadzamy się bowiem na warunki organizatora, czyli na przykład na to, że nie można nagrywać występu. Madonna na przykład nie ma nic przeciwko robieniu zdjęć na jej biletowanych koncertach, choć filmować ich już nie wolno. Wracając do koncertu Dody. Można było filmować i fotografować do woli. Pod sceną ochroniarze przeszkadzali w tym nieustannie, dlatego poszedłem w tłum, bo chciałem mieć materiał, a nie tłumaczyć ochronie, jakie prawo obowiązuje w Polsce :).

  • Dobrze oceniany

    Krzysiek ale na Kombii bylo chyba lepiej co do ochrony :-) chociaz tylko ten 6 kawałek :P.

  • Dobrze oceniany

    A mnie tez sie podobalo doda byla super glos ma masakryczny efekty tez byly git.

  • Dobrze oceniany

    Sposob w jaki pewni forumowicze mowia o „wartosciach intelektualnych", zmusza automatycznie do watpliwosci o ich prawdziwych wartosciach.

  • Dobrze oceniany

    Koncert bardzo udany! Doda pokazala, ze mozna zrobic show nawet dla ludzi z malego miasteczka. Ciesze sie, ze moglam ja zobaczyc na zywo. Calkiem mila z niej dziewczyna :).

  • Dobrze oceniany

    Koncert dody to kompletne dno.

  • Dobrze oceniany

    Jerzy, lat 59. Preferuję muzykę bluesową, ale Doda królową jest i basta, na koncercie byłem.

  • Dobrze oceniany

    Kasia... O jakich ''wartościach intelektualnych'' mowa! Intelektualiści są tacy, jak ich kultura i czasy. Ta cała debata publiczna na forum, jest banalną wymianą opinii technicznych. No bo co można powiedzieć o tłumie, huku, piwie i kiełbasie? Jakie wartości intelektualne na tego typu imprezie?2008-08-26, 11:05Na temat gustów się nie dyskutuje (szczególnie męskich).

  • Dobrze oceniany

    Było parę rzeczy których mi się nie podobało. Po pierwsze nagłośnienie na koncercie Dody było bardzo kiepskie, po drugie scena była zbyt nisko, moim zdaniem gdyby scena była wyższa to byłaby widoczniejsza dla większej liczby zgromadzonych osób, a po trzecie dlaczego nie było telebimu? Ogólnie było pare niedociągnięć...

  • Dobrze oceniany

    Ja byłam na koncercie, gdzie na początku był wyłączony mikrofon. Nikt nie zauważył. Pani siedząca obok, zwróciła tylko uwagę, że ta pani na fortepianie mogłaby grać ciszej, bo zagłusza śpiewaków. To był koncert przed ''Piwnicą Paryską'', występowało''Trio z Woroneża''. Nie było efektów specjalnych. Gdyby tego mikrofonu nie włączono, ludzie z ostatnich rzędów i stojący w głębi ulicy, mieliby gorszy odbiór. Tylko tyle. Piękne głosy. Niezapomniane przeżycie. To są prawdziwi artyści.

  • Dobrze oceniany

    Ja w tym roku nie mogłam być do końca, ostatni autobus do Łąki by mi uciekł :(.

  • Dobrze oceniany

    Cyt. "Nie było efektów specjalnych. " Jak to nie było? A owacje na stojąco, a głośne „brawo" i entuzjastyczne przyjęta i bisowana „Kalinka" to mało specjalne efekty? I jakoś nikomu rosyjsko-gruziński konflikt nie przeszkodził w słuchaniu „tych wrednych Rusków". Ale żal było patrzeć jak urocza solistka drżała z chłodu, bowiem nie miała „tiomnowiszniowogo szała", którym mogłaby się okryć. Do usłyszenie za rok!

  • Dobrze oceniany

    Pisząc o efektach specjalnych, miałam na myśli światła, huśtawki, plastikowe gadżety i ten cały kicz rodem z agencji towarzyskich. Tu było tylko naturalne piękno i fortepian. A efekt... Nawet ulica wyglądała tajemniczo. Atmosfera niesamowita...

  • Dobrze oceniany

    A Irina wręcz boska!