Szukając Franza

  • Dobrze oceniany

    Ale, że druku nie umiesz wypełnić, to normalnie porażka, nie żebym Ci chciała przyłożyć, tylko to siara! Idż do gminy, popytaj i nie bądż chłopskim filozofem, prawdziwym chłopem z (sorry) jajami !

  • Dobrze oceniany

    Jeszcze raz dzieki za dwa wieczory uczty intelektualnej. Z pogoda ducha roznie bywa. Duzo podrozuje, ale niestety nie turystycznie Sluzbowo. W Boleslawcu z tego powodu bywam okolo 7 miesiecy w roku. Reszta to podroze. Za pare dni wyjezdzam. Wracam w polowie lipca. Dlatego tak naciskalem na kolacje, aby podziekowac. Bede w Azji Centralnej i na Kaukazie. Trzymajcie kciuki. Oczywiscie bede mial dostep do internetu to wirtualnie sie spotkamy.Stan

  • Dobrze oceniany

    Ale porażka...:-)))) Nawinąłeś mnie na całego, nie zapomnę Ci tego...

  • Dobrze oceniany

    Podjedź do Nepalu, opowiesz co i jak.. a kolacja w matrixie ponoć jest lepsza :-)2008-05-09, 23:06I małe resume: szukaliście Franza, a tu Kasia się odnalazła:-) Pozdrawiam :-) bye bye

  • Dobrze oceniany

    Lolka, przestan mnie straszyc. Nie ma nic bardziej okrutnego niz pamiec kobiety. Pamiec jest tym, co wszyscy nosimy na naszych grzbietach.Zawsze z mila pamiecia Stan2008-05-09, 23:11No wlasnie, przed udaniem sie do Azji bede na kolacji nie w Nepalu a w Neapolu. Startuje stamtad.

  • Dobrze oceniany

    Jesteś niesamowity, ale dopiero teraz odczułam ulgę...

  • Dobrze oceniany

    A Ty, Lolka, jaka ulge? Przeciez ja nie bylem taki...

  • Dobrze oceniany

    Nie mogę więcej o tym rozmawiać, dokonałeś obdukcji mojej moralności, dla Ciebie była to uczta intelektualna, dla mnie katorga, piszę ze ściśniętym gardłem, tyle w tym temacie,szczęśliwej podróży !

  • Dobrze oceniany

    Lolka, tyle razy dawalem Ci do zrozumienia, ze nalezy przymknac oko na to co pisalem. Jesli Cie urazilem, to przepraszam. Nie bylo to miom zamiarem. Sadzilem, ze tez traktujesz te szermierke werbalna z przymruzeniem oka.

  • Dobrze oceniany

    Dla mnie słowo zawsze znaczy to, co znaczy, nigdy nie używam słów dla zwykłej szermierki, myślałam, że Ty też, zwłaszcza, że one miały ogromną moc rażenia. Lubię drzeć łacha, ale Ty mnie wręcz przerażałeś i nie wiedziałam,dlaczego to robisz.

  • Dobrze oceniany

    Czasami przesadzalem, ale w dobrej wierze. Ja lubie tez drzec lacha. Lubie tez jak ze mnie dra lacha. Wiesz co, kiedy mi przyznaj racje, mam zawsze wrazenie ze jej nie mam.

  • Dobrze oceniany

    Cholera, najgorsze było to, że czasem trudno mi było nie przyznać Ci racji, to mi ciążyło, ale jestem kawał cholery...:-)

  • Dobrze oceniany

    Lolka, naprawde jest mi przykro, ze tak to wyszlo. Ja paradoksow i ambiwalencji doswiadczam codziennie. Dlatego lubie poezje. W perspektywie psychologicznej jest to moze niebezpieczne, ale chyba jest to wpisane w moja konstrukcje. Najbardziej chetnie czytam poezje Rilkego, powiedzialbym pociaga mnie jego koncepcja "rzeczywistosci niegotowej".Przepraszam, ale to znowu nie na temat

  • Dobrze oceniany

    I masz babo placek... Dobranoc :-)

  • Dobrze oceniany

    Najpierw "semantyka niuansów " potem "szermierka werbalna" podejrzewam Lolka ,że Opatrzność na w stosunku do Ciebie jakieś plany skoro wystawia na takie próby ...:-)