Pomimo całej sytuacji dziecku by wrócił do pełni zdrowia należy i trzeba pomóc.
8-letni Filip walczy o życie po wypadku…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Zdrówka dla Filipa! Cierpliwości dla rodziców. Modlimy się za młodego
-
Dobrze oceniany
Też jeżdżę quadem z synkiem w podobnym wieku i z całego serca współczuję takiego koszmarnego wypadku. Chłopiec walczy o życie a rodzice mają dramatyczną sytuację. Zgadzam się z przedmówcą i też pomogę. 3 mam kciuki za powrót do zdrowia bo wypadek może zdarzyć się każdemu.
-
Dobrze oceniany
Myślisz, że to teraz najważniejsze?
-
Dobrze oceniany
czy to prawda ze ten ojciec założył dziecku zwykły kask rowerowy na tą przejażdżkę zamiast takiego specjalnego na quada?
-
Dobrze oceniany
Anonim (AN01rY) napisał(a):
Pokaż cytatMyślisz, że to teraz najważniejsze?
No tak – zawsze to kasa na leczenie.
-
Dobrze oceniany
Anonim (AN01rY) napisał(a):
Pokaż cytatMyślisz, że to teraz najważniejsze?
Do zbiórki na pewno istotna jest sprzedaż Quada i dla zasady. Bo trzeba było myśleć zanim się robi wzniesienia na Quadzie z takim dzieciakiem. Sam od kilkunastu lat jeżdźę Quadami i skóra cierpnie na takie zachowanie baranów co narażają dzieci przy ostrych podjazdach. Ojciec dobrze powinien palnąć się w łeb a nie lansować na tik toku jak gdyby nigdy nic.
-
-
Dobrze oceniany
Anonim (AN01rY) napisał(a):
Pokaż cytatMyślisz, że to teraz najważniejsze?
Przy zbiórce na pewno ważne, bo grosz do grosza i się uzbiera.
-
Dobrze oceniany
Zapytaj może ojca co? Masz na tyle odwagi? Aaaaa z anonima łatwiej. Dzieciak może nigdy nie wrócić do zdrowia ale… no właśnie Polski mental ponad wszystko.
-
Dobrze oceniany
Anonim (AFr9JA) napisał(a):
Pokaż cytatZapytaj może ojca co? Masz na tyle odwagi? Aaaaa z anonima łatwiej. Dzieciak może nigdy nie wrócić do zdrowia ale… no właśnie Polski mental ponad wszystko.
A czyja to wina że może nie wrócić do zdrowia? Kogo ty straszysz ojcem? Ojciec już swoje pokazał więc niżej głowe nie nie ma prawa jej podnosić wyżej po tym co zrobił. Tatuś dozę dziecko musiał się pobawić na podjazdach z 8 letnim dzieckiem? A teraz płacz na zbiórkach? Jak zawsze zmieniona kolejność, zamiast najpierw myśleć co się robi to najpierw robi i później myśli. To nie był wypadek to było świadome narażanie zdrowia dziecka przez ojca i wyszło jak wyszło. Dziecka mi szkoda i życzę powrotu do zdrowia, nie jego wina że ma ojca jakiego ma. Będziesz z tym żył człowieku, może inni wyciągną wnioski z tej głupoty zanim będzie za późno. Chociaz wątpię
-
Dobrze oceniany
Anonim (ej7kzh) napisał(a):
Pokaż cytatDo zbiórki na pewno istotna jest sprzedaż Quada i dla zasady. Bo trzeba było myśleć zanim się robi wzniesienia na Quadzie z takim dzieciakiem. Sam od kilkunastu lat jeżdźę Quadami i skóra cierpnie na takie zachowanie baranów co narażają dzieci przy ostrych podjazdach. Ojciec dobrze powinien palnąć się w łeb a nie lansować na tik toku jak gdyby nigdy nic.
Może quad się nie nadaje na sprzedaż.
-
Dobrze oceniany
Anonim (ej7rTe) napisał(a):
Pokaż cytatA czyja to wina że może nie wrócić do zdrowia? Kogo ty straszysz ojcem? Ojciec już swoje pokazał więc niżej głowe nie nie ma prawa jej podnosić wyżej po tym co zrobił. Tatuś dozę dziecko musiał się pobawić na podjazdach z 8 letnim dzieckiem? A teraz płacz na zbiórkach? Jak zawsze zmieniona kolejność, zamiast najpierw myśleć co się robi to najpierw robi i później myśli. To nie był wypadek to było świadome narażanie zdrowia dziecka przez ojca i wyszło jak wyszło. Dziecka mi szkoda i życzę powrotu do zdrowia, nie jego wina że ma ojca jakiego ma. Będziesz z tym żył człowieku, może inni wyciągną wnioski z tej głupoty zanim będzie za późno. Chociaz wątpię
Dokładnie! Masz 100% rację!
-
Dobrze oceniany
Oby Was nigdy nie dotkła taka tragedia…
-
Dobrze oceniany
Anonim (ej7rTe) napisał(a):
Pokaż cytatA czyja to wina że może nie wrócić do zdrowia? Kogo ty straszysz ojcem? Ojciec już swoje pokazał więc niżej głowe nie nie ma prawa jej podnosić wyżej po tym co zrobił. Tatuś dozę dziecko musiał się pobawić na podjazdach z 8 letnim dzieckiem? A teraz płacz na zbiórkach? Jak zawsze zmieniona kolejność, zamiast najpierw myśleć co się robi to najpierw robi i później myśli. To nie był wypadek to było świadome narażanie zdrowia dziecka przez ojca i wyszło jak wyszło. Dziecka mi szkoda i życzę powrotu do zdrowia, nie jego wina że ma ojca jakiego ma. Będziesz z tym żył człowieku, może inni wyciągną wnioski z tej głupoty zanim będzie za późno. Chociaz wątpię
Dokładnie tak!! Teraz placz i lamęt, a wcześniej nikt nie myslal o możliwych konsekwencjach niebezpiecznych 'zabaw'
-
Dobrze oceniany
Anonim (ej7rTe) napisał(a):
Pokaż cytatA czyja to wina że może nie wrócić do zdrowia? Kogo ty straszysz ojcem? Ojciec już swoje pokazał więc niżej głowe nie nie ma prawa jej podnosić wyżej po tym co zrobił. Tatuś dozę dziecko musiał się pobawić na podjazdach z 8 letnim dzieckiem? A teraz płacz na zbiórkach? Jak zawsze zmieniona kolejność, zamiast najpierw myśleć co się robi to najpierw robi i później myśli. To nie był wypadek to było świadome narażanie zdrowia dziecka przez ojca i wyszło jak wyszło. Dziecka mi szkoda i życzę powrotu do zdrowia, nie jego wina że ma ojca jakiego ma. Będziesz z tym żył człowieku, może inni wyciągną wnioski z tej głupoty zanim będzie za późno. Chociaz wątpię
ja tez watpie – nie bez powodu „polaczek madry po szkodzie”… co z reszta widac po hujalsach…