Miejmy nadzieję, że chociaż ten młody policjant przysłużył się ludziom i rodzina pozwoliła aby jego organy trafiły do potrzebujących. Szkoda by było tak zdrowego organizmu nie wykorzystać.
Dziś pogrzeb Natana Sieronia. W Rokitkac…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ceremoniał cóż to da nie ma młodego człowieka
-
Dobrze oceniany
Przepraszam, ale goście to chyba nieadekwatne do tego, jakielwiek pogrzebu. Bardziej chyba by było załobnik, żałobnicy. W goście to można jechać w odwiedziny do żyjące osoby.
-
Dobrze oceniany
Wieczne spoczywanie racz mu dać Panie
-
Dobrze oceniany
Anonim (ej7kzh) napisał(a):
Pokaż cytatMiejmy nadzieję, że chociaż ten młody policjant przysłużył się ludziom i rodzina pozwoliła aby jego organy trafiły do potrzebujących. Szkoda by było tak zdrowego organizmu nie wykorzystać.
To chyba nie teraz i nie tutaj, o…
-
Dobrze oceniany
Anonim (ej7kzh) napisał(a):
Pokaż cytatMiejmy nadzieję, że chociaż ten młody policjant przysłużył się ludziom i rodzina pozwoliła aby jego organy trafiły do potrzebujących. Szkoda by było tak zdrowego organizmu nie wykorzystać.
To co jest napisane to jest nie na miejscu i nie w tym czasie, więcej myślenia Tobie nie zaszkodzi.
-
Dobrze oceniany
Anonim (vkVSB) napisał(a):
Pokaż cytatCeremoniał cóż to da nie ma młodego człowieka
Jest to ważne z uwagi na żałobę i szacunek dla rodziny. Dziwne, że trzeba to komuś wyjaśniać.
-
-
Dobrze oceniany
Dziękuję za wiadomość o Mszy Świętej i pogrzebie w uroczystej formie.
Będziemy łączyli się modlitewnie i duchowo.
Wieczny odpoczynek racz mu dać PANIE a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju. Amen.
Rodzinie składamy wyrazy szczerego współczucia.
✝️🙏😢 -
Dobrze oceniany
Anonim (qnPNR) napisał(a):
Pokaż cytatTo co jest napisane to jest nie na miejscu i nie w tym czasie, więcej myślenia Tobie nie zaszkodzi.
Teraz to już po ptakach, ale skoro w pracy zawiódł to oby rodzina zachowała się poprawnie i pomogła komuś jak dla niego było za późno. Smutne to, ale prawdziwe. Dla kogoś potrzebującego to jak wygrać los na loterii.
-
Dobrze oceniany
Bardzo współczuję jego rodzicom
-
Dobrze oceniany
Anonim (qnPNR) napisał(a):
Pokaż cytatTo co jest napisane to jest nie na miejscu i nie w tym czasie, więcej myślenia Tobie nie zaszkodzi.
Napewno. Co za ludzie. Juz nie bede wchodzic na ten portal i czytac komentarzy bo mam wrazenie ze niektorzy to z kosmosu
-
Dobrze oceniany
Bardzo szkoda tego młodego chłopaka spoczywaj w pokoju
On nie zawiódł w pracy, był młody służba dla niego stanowiła jakąś wartość, i ten młody chłopak był bardzo wartościowym człowiekiem
Zawiódł system, system który dopuścił że ich tam skierowali bez odpowiedniego rozpoznania i wsparcia
Zawiedli jego przełożeni bo ktoś na to wydał zgodę
Naszą kochana Polska Prokuratura przez lata skutecznie nauczyła wielu policjantów jednej rzeczy — że przy użyciu siły czy ŚPB, oprócz bezpieczeństwa na miejscu, muszą jeszcze myśleć o tym, jak później wytłumaczą każdą swoją decyzję. Na szkołach policyjnych również można usłyszeć, że jeden błąd proceduralny może później oznaczać poważne konsekwencje służbowe.
I trudno się dziwić, że w takich warunkach policjant czasem zaczyna bardziej bać się konsekwencji własnej interwencji niż tego, z kim właśnie ma do czynienia. Policjant musi mieć świadomość, że jeśli działa zgodnie z prawem, państwo powinno zapewnić mu realną ochronę prawną.
Nie ma tego w naszym kraju
A gdzie wtedy jest solidarność z polskim mundurem? Zdarza się, że policjant czy też inny mundurowy trafia przed oblicze prokuratora, zostaje zawieszony, publicznie napiętnowany, a w najtrudniejszym momencie zostaje praktycznie sam. Koledzy milkną, przełożeni się dystansują, a człowiek, który przez lata miał chronić innych, sam zaczyna walczyć o własne dobre imię.
Dobrym przykładem paradoksu, o którym mówię, jest historia funkcjonariusza znanego jako „Łowca Cieni”, o której wielokrotnie publicznie dyskutowano. Jeżeli sąd uniewinnia funkcjonariusza, a mimo to jego powrót do służby nadal napotyka przeszkody, pojawia się pytanie: co właściwie oznacza domniemanie niewinności i ochrona funkcjonariusza działającego w granicach prawa?
I właśnie tutaj widać pewien paradoks: dla sądu człowiek może być niewinny, dla Policji nadal problematyczny, a dla prokuratury wcześniej przedstawiany jako podejrzany o przestępstwo. Dla zwykłego człowieka to może być trudne do zrozumienia.
Kiedyś padło też mocne zdanie o polskiej prokuraturze: „Polscy prokuratorzy nie mają nawet poświadczenia bezpieczeństwa”. Niezależnie od tego, kto je wypowiedział i w jakim kontekście, warto czasem zastanowić się, skąd bierze się tak daleko posunięty brak zaufania między służbami.
Bo mundur nie powinien oznaczać, że funkcjonariusz zostaje sam wtedy, gdy zaczynają się problemy. Państwo wymaga od policjanta działania — więc państwo powinno też zapewnić mu uczciwą ochronę, kiedy działa zgodnie z prawem.
Spoczywaj w pokoju niebieski bracie
-
Dobrze oceniany
Szkoda słòw, szkoda młodego człowieka, Państwo kartonowe
-
Dobrze oceniany
Anonim (qfDgW) napisał(a):
Pokaż cytatBardzo szkoda tego młodego chłopaka spoczywaj w pokoju
On nie zawiódł w pracy, był młody służba dla niego stanowiła jakąś wartość, i ten młody chłopak był bardzo wartościowym człowiekiem
Zawiódł system, system który dopuścił że ich tam skierowali bez odpowiedniego rozpoznania i wsparcia
Zawiedli jego przełożeni bo ktoś na to wydał zgodę
Naszą kochana Polska Prokuratura przez lata skutecznie nauczyła wielu policjantów jednej rzeczy — że przy użyciu siły czy ŚPB, oprócz bezpieczeństwa na miejscu, muszą jeszcze myśleć o tym, jak później wytłumaczą każdą swoją decyzję. Na szkołach policyjnych również można usłyszeć, że jeden błąd proceduralny może później oznaczać poważne konsekwencje służbowe.
I trudno się dziwić, że w takich warunkach policjant czasem zaczyna bardziej bać się konsekwencji własnej interwencji niż tego, z kim właśnie ma do czynienia. Policjant musi mieć świadomość, że jeśli działa zgodnie z prawem, państwo powinno zapewnić mu realną ochronę prawną.
Nie ma tego w naszym kraju
A gdzie wtedy jest solidarność z polskim mundurem? Zdarza się, że policjant czy też inny mundurowy trafia przed oblicze prokuratora, zostaje zawieszony, publicznie napiętnowany, a w najtrudniejszym momencie zostaje praktycznie sam. Koledzy milkną, przełożeni się dystansują, a człowiek, który przez lata miał chronić innych, sam zaczyna walczyć o własne dobre imię.
Dobrym przykładem paradoksu, o którym mówię, jest historia funkcjonariusza znanego jako „Łowca Cieni”, o której wielokrotnie publicznie dyskutowano. Jeżeli sąd uniewinnia funkcjonariusza, a mimo to jego powrót do służby nadal napotyka przeszkody, pojawia się pytanie: co właściwie oznacza domniemanie niewinności i ochrona funkcjonariusza działającego w granicach prawa?
I właśnie tutaj widać pewien paradoks: dla sądu człowiek może być niewinny, dla Policji nadal problematyczny, a dla prokuratury wcześniej przedstawiany jako podejrzany o przestępstwo. Dla zwykłego człowieka to może być trudne do zrozumienia.
Kiedyś padło też mocne zdanie o polskiej prokuraturze: „Polscy prokuratorzy nie mają nawet poświadczenia bezpieczeństwa”. Niezależnie od tego, kto je wypowiedział i w jakim kontekście, warto czasem zastanowić się, skąd bierze się tak daleko posunięty brak zaufania między służbami.
Bo mundur nie powinien oznaczać, że funkcjonariusz zostaje sam wtedy, gdy zaczynają się problemy. Państwo wymaga od policjanta działania — więc państwo powinno też zapewnić mu uczciwą ochronę, kiedy działa zgodnie z prawem.
Spoczywaj w pokoju niebieski bracie
Jak do tej pory nikt nie powiedzial prawdy jak bylo od poczatku do konca
-
Dobrze oceniany
Anonim (qnPRV) napisał(a):
Pokaż cytatJak do tej pory nikt nie powiedzial prawdy jak bylo od poczatku do konca
to nie czas na na podsycanie