Cicho wszędzie, głucho wszędzie. W środk…

  • Dobrze oceniany

    W BOKu cały rok cicho wszędzie, głucho wszędzie” co to będzie? Budynek niebawem pod młotek, to będzie. Pani Lijewska jaka była taka była, ale BOK tętnił życiem a teraz? Nie ma nic.

  • Dobrze oceniany

    Porażka 😣 zal, że dzieci nie mogą skorzystać, a wielu specjalistom nie proponuje się współpracy!

  • Dobrze oceniany

    Jaki Pan taki kram. Pan dyrektor jedynie do czego się nadaje to do niczego. Żaden z niego dyrektor. To pupilek mości najjaśniejszego króla cara Romana Mohera!!!
    Tragedia.

  • Dobrze oceniany

    Za to w Centrum Wiedzy i bibliotece dzieci sporo. Byłam kilka razy o różnych porach w lipcu i zawsze był śmiech i gwar w pracowniach.

  • Dobrze oceniany

    Moim zdaniem to tragiczny efekt komercjalizacji zajęć w miejskim ośrodku kultury, który postępuje od pandemii. Po zakończeniu okresu bezpłatnych zajęć (co wymógł projekt unijny, za który modernizowano BOK i tworzono MCC) zaczęto monetyzować zajęcia kulturalne w BOK – MCC, czyli czerpać korzyści finansowe z tego, co już posiadał samorząd. Do tego doszło ciągle obniżanie kosztów funkcjonowania ośrodka. Z tego powodu nie było i chyba nie ma pieniędzy na nowych, dobrych instruktorów. A „starzy” odeszli sami lub zostali zwolnieni. Pani „teatralna gwiazda reżyserii” nie wypełni tej pustki.

    Co gorsza, nie ma też pomysłów, a może nawet umiejętności na zarzadzanie placówką kultury w 2026 roku.
    Mimo tego, co uważa prezydent i dyrektor, ośrodek kultury w drugiej ćwiartce 21 wieku to nie szkoła w latach 80 – tych i 90 – tych 20 wieku.

    BOK – MCC nie powinien jedynie wynajmować sal podwykonawcom, robić kilka imprez na bazie zapotrzebowania lub pomysłu wybranych mieszkańców (patrz tańce z DJ jako pomysł bolesławieckiego PiS) oraz robić za bazę techniczną dla festynów parafialnych i koncertów dla dobrodzieja księdza z jednej czy drugiej parafii. Bo to trąci robieniem apelu szkolnego, a nie przemyślanym zarzadzaniem kulturą w mieście.

    Największe święto miejskie BŚC to tylko dużo pracy technicznej i logistycznej, ale żadnego nowego pomysłu. Stara formuła w którą wkłada się co roku innych wykonawców muzycznych. Stragany w rynku, muzyczka ze sceny, kilkanaście warsztatów i wystaw. To coś na miarę umiejętności dyrektora szkoły podstawowej, ale nie na miarę nowoczesnego ośrodka kultury.

    Skąpienie pieniędzy na ośrodek prze 12 miesięcy i wlewanie ich w pustą formułę BŚC owocuje kulturalną pustynią. A Bolesławianie mają potencjał i jako odbiorcy kultury i jako jej twórcy. Tylko trzeba kogoś, kto by to umiał ogarnąć w szerszej perspektywie niż od wyborów do wyborów.

  • Dobrze oceniany

    A czego tu oczekiwać skoro od lat wszystko tu się kręci wokół ”bałkańskich rytmów” i bezsensownych ”warsztatów ceramicznych”?
    Konia z rzędem temu kto mi wytłumaczy w sposób racjonalny komu była potrzebna ta ”muszla koncertowa” w Parku Waryńskiego. Był tu kiedyś Blues nad Bobrem. Było to coś o czym mówiła wręcz cała Polska.
    Zabiła go polityczna przepychanka kilku politycznych ”koryciarzy” walczących o coś co chyba miało tylko ponieść ich ”ego”
    Teraz mamy coś co nazywa się ”międzynarodowym” a w sumie niejeden gminny ośrodek robi więcej dla swojej lokalnej społeczności niż to ”międzynarodowe centrum”

    Rak to bywa jak ochwaconą szkapę chce się określać jako rasowego ogiera. 😉

  • Dobrze oceniany

    T*ak…

  • Dobrze oceniany
    falco57 napisał(a):

    A czego tu oczekiwać skoro od lat wszystko tu się kręci wokół ”bałkańskich rytmów” i bezsensownych ”warsztatów ceramicznych”?
    Konia z rzędem temu kto mi wytłumaczy w sposób racjonalny komu była potrzebna ta ”muszla koncertowa” w Parku Waryńskiego. Był tu kiedyś Blues nad Bobrem. Było to coś o czym mówiła wręcz cała Polska.
    Zabiła go polityczna przepychanka kilku politycznych ”koryciarzy” walczących o coś co chyba miało tylko ponieść ich ”ego”
    Teraz mamy coś co nazywa się ”międzynarodowym” a w sumie niejeden gminny ośrodek robi więcej dla swojej lokalnej społeczności niż to ”międzynarodowe centrum”

    Rak to bywa jak ochwaconą szkapę chce się określać jako rasowego ogiera. 😉

    Pokaż cytat

    Tak, dodam, że GOKiS z siedzibą w Kruszynie jest tego przykładem:)

  • Dobrze oceniany

    Kultura w małych miastach zdechła. Nie wygramy z Wrocławiem, który na dodatek jest łatwo osiągalny dzięki KD z weekendowym biletem. Godzina jazdy i wybierasz co chcesz a nie co ci dadzą na tacy.
    Nie porównujcie lat 90 bez internetu, z rozwaloną autostradą i pociągiem który 2,5 godziny jechał do miasta.
    Zresztą „artyści” też się wycwanili i do pipidówy nie pojadą na koncert biletowany jak mogą na dni miasta wyciągnąć pewną dużą sumę. Jak jeden nie zapłaci to znajdzie się inny który da ile żądają.
    Samorządowcy ich rozpuścili i już nie przyjadą na koncert z widzami w liczbie 300 osób.
    Jeszcze kiedyś ratowali się lokalnymi zespołami na RockBlok w Bok ale te też gdzieś wyparowały.

  • Dobrze oceniany

    Znany jest powszechny zapał słomiany.

  • Dobrze oceniany

    Jak dla mnie instytucja potrzebuje świeżej krwi z zewnątrz. W tej chwili to oni chyba tylko święto ceramiki organizują. Taki budynek i tyle sal. Miasto emerytów…

  • Dobrze oceniany

    Za to dla doroslych było 24 lipca bardzo owocnie. Godz 18 – spotkanie z czlowiekiem legendą. Z kim? Trzeba było być platfusy.

  • Dobrze oceniany

    Szkoda, że taki piękny budynek gdzie jest ogrom pomieszczeń stoi całkowicie pusty, fakt, że jak była Pani Lijewska to coś się działo, a teraz pustki. Mamy bardzo dużo dobrych instruktorów, ale ich się omija, zamiast dobrze ich opłacać to pieniądze idą na inne cele, a szkoda. Nie ma dobrego dyrektora, obecny tylko czeka, aby szybko odejść na emeryturę, już uzyskał wiek. I powinien już odejść, dać miejsce osobie młodej, która postawi wszystko na nogi i będzie coś się działo, bo mamy dużo dzieci i młodzieży bardzo zdolnych, którzy nie mają gdzie się rozwijać. Może władze miasta powinni się tym zająć i to uporządkować. Czas na zmiany.

  • Dobrze oceniany

    Teraz mają hulajnogi i narkotyki.

  • Dobrze oceniany

    Jazz Kroneliius koncertowo zaorał BOk. To kulturalny majstersztyk. Jak odrestaurowaną za miliony instytucję doprowadzić do CISZY i PUSTKI. Tak wygląda schyłek rządów Romulusa. Koleś realizuje jamieś swoje wizje mając w d… e realne potrzeby młodzieży i tych trochę starszych Bolesławian. A do tego wisienka na torcie. Po latach odkopany z ratuszowej niełaski upaćkany gliną Boguś. Ciekawe z czego w tym roku się spuś… i. Żenuła: (

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.