"W maju ubiegłego roku alert podnieśli ratownicy medyczni z Legnicy, Jeleniej Góry i Wałbrzycha, gdy ich stacje pogotowia ratunkowego miały zostać połączone z wrocławską. Ocenili to źle: – Powstanie kołchoz, ze szkodą dla pacjentów.
Autor pomysłu? Kamil Barczyk. Już wtedy radny sejmiku dolnośląskiego, przewodniczący rady ds. zdrowia województwa dolnośląskiego. – Chcemy mieć wyjątkowe pogotowie w skali kraju – uzasadniał. – Nie rozmawiamy o likwidacji placówek, tylko o ich rozwoju: zakupach nowego sprzętu, ambulansów i organizacji szkoleń, by np. mieszkaniec Polkowic miał taki sam dostęp do świadczenia zdrowotnego jak Wrocławianin. Aby to zrealizować, musi być jedna struktura organizacyjna pogotowia. """
kolejny kołchoz?