Prezydent Bolesławca powołał dyrektorów…

  • Dobrze oceniany

    Marta Subik ja nie mogę emerytka, a młodzi nie mają pracy.

  • Dobrze oceniany

    A czy młodzi przystąpili do konkursu? Pani Subik to dobry człowiek, walczy o dzieci i szacunek dla niej, że kolejny rok podjęła walkę. Myślę, że chciałaby iść na zasłużoną emeryturę, ale z odpowiedzialności nie zostawi szkoły bez opieki.

  • Dobrze oceniany

    A feministki dalej będą nawlekać o równouprawnieniu co? Jakże w tym kraju kobiety są dyskryminowane to przechodzi ludzkie pojęcie

  • Dobrze oceniany

    W konkursach nie wystartował nikt poza powołanymi. Panie mają wysokie ego o sobie i dużo kompleksów własnych. Kto dziś chce być dyrektorem jakiejś szkoły? Chyba tylko te panie, które koniecznie chcą być kimś. Facetów nie ma i nie będzie, bo żaden nie przyjdzie użerać się z dzieciakami rozpuszczonymi przez tzw. rodziców. Nie gratuluję paniom – wygrały apriori konkursy.

  • Dobrze oceniany
    anonim (eOOwdA) napisał(a):

    A czy młodzi przystąpili do konkursu? Pani Subik to dobry człowiek, walczy o dzieci i szacunek dla niej, że kolejny rok podjęła walkę. Myślę, że chciałaby iść na zasłużoną emeryturę, ale z odpowiedzialności nie zostawi szkoły bez opieki.

    Pokaż cytat

    Daleko jej do dobrego człowieka.

  • Dobrze oceniany

    Trafne pytanie: kto dziś chce być dyrektorem jakiejś szkoły? Pójdę dalej… kto dziś chce być nauczycielem!? Użerać się z rozpuszczonymi dzieciakami i dodajmy jeszcze – ich tzw. rodzicami którzy przecież za to rozpieszczenie odpowiadają… Trzeba się cieszyć, że ktoś jeszcze chce, bo inaczej szkoły by pozamykali i dzieci uczyłby nieomylny chatGPT!
    A co do młodych… pracy nie mają…? Przez panie które zostały dyrektorkami, bo jako jedyne się zgłosiły? To czemu młodzi nie startowali w konkursach? Kto im bronił?
    Jakiej pracy ci młodzi szukają? Bo z mojego doświadczenia, to niewielu jest, którzy rzeczywiście pracować chcą. Dostawać wypłatę, tak. Ale pracować…!? Z kim by nie rozmawiać, młodzi nawet nie chcą się uczyć fachu, a co dopiero pracować. Ok, nie wszyscy. Są oczywiście jednostki, które są naprawdę świetne w tym co robią, ale patrząc globalnie na pokolenie to naprawdę jest źle.
    Przyjmują nową kasjerkę w sklepie i już problemy, bo pani lat 20 przychodzi do pracy za karę i odbija się to na klientach. Nawet miotły obsługiwać nie potrafią! Idzie chłopaczek na budowę w pierwszy dzień, w drugi już nie przyjdzie bo za ciężko… i nawet nie zadzwoni, domyśl się pracodawco.
    Teraz to tylko streamerzy i influenserzy a (cytując klasyka) „robić nie ma komu”.

    I nie, nie jestem ani dyrektorem, ani nauczycielem, ani pracodawcą. Jestem zwykłym szarakiem.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.