A może niech się mieszkańcy zwrócą do prywaciarzy bo to ich często wybierają
Nowa Kuźnia bez autobusów do Bolesławca.…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Bo tam mieszkają otyli ludzie i autobus by się popsuł
-
Dobrze oceniany
Macie darmowe bilety dla uczniów. Jeśli trzeba będzie podzielić pasażerów na dwóch przewoźników to żadnemu się nie będzie opłacało. Różnica między tymi dwoma przewoźnikami taka, że jeden dostaje kasę czy zarabia czy nie, a drugi musi na wszystko zarobić sam, a do tego jeszcze dołożyć się do dofinansowania dla konkurencji, bo tam też idą jego podatki. A po pozornym szczęściu z darmowych biletów ludzie zostaną bez dojazdu
-
Dobrze oceniany
Nowa Kuźnia to gdzieś pod Rzeszowem?
-
Dobrze oceniany
Warto spojrzeć na tę sprawę z perspektywy ekonomii, a nie tylko emocji. Prywatny przewoźnik utrzymuje linię wtedy, gdy jest ona w stanie przynajmniej częściowo się bilansować. W okresie wakacyjnym liczba pasażerów znacząco spada, bo nie ma uczniów dojeżdżających do szkół, a wraz z nimi często znikają również dopłaty związane z przewozami szkolnymi. To oznacza, że przewoźnik nierzadko dokłada do kursów z własnej kieszeni.
Jeżeli od września darmowe przewozy uczniów będzie realizował PKS, to prywatny przewoźnik traci największą grupę stałych pasażerów. W takiej sytuacji trudno oczekiwać, że będzie utrzymywał nierentowną linię i ponosił jeszcze większe straty. To nie kwestia złej woli, tylko realiów prowadzenia działalności gospodarczej.