Z mojego punktu widzenia, za dużo obiektów w Bolesławcu jest zarządzanych przez Gminę Bolesławiec, spółki miejskie, zakład budżetowy – bo z automatu zarządzają w nich ludzie związani partyjnie, stowarzyszeniowo itp. (i tak jest zawsze, bez względu na akurat panującą partię) , raczej nie koniecznie przygotowani fachowo, mający uprawnienia i z tzw. „ jajem”. Jak rozważymy te wszystkie stanowiska osobowo, to nie zawsze prezes jest trafiony w nadaniu. Uważam, że gdyby każdy z nich miał swoją własną prywatną działalność gospodarczą, musiałby myśleć intensywnie i zawsze przyszłościowo i innowacyjnie. Prezydent miasta, obojętnie który akurat zarządza, nie nadąży „gasić pożary”, a co dopiero myśleć za każdego z nich. Zatem, zasadne byłoby dla nas mieszkańców pozbyć się tych wszystkich spółek i zakładów budżetowych na rzecz prywatnych działalności. W Chojnowie, nawet cmentarz jest w prywatnych rękach. Wiemy jednak, że dzięki trzymaniu w garści tych spółek w gminie, ten kto rządzi nadal potrzebuje głosów od tych, którym dał pracę. Generalnie w Polsce system jest winien, przez co jest drogo i nie zawsze bezpiecznie dla zdrowia i życia.