Braki kadrowe to fikcja ale co z tzw wolontariatem
Schronisko w Przylasku zamknięte dla odw…
-
-
Co za głupoty„braki kadrowe„chyba nie chcą ujawnić co dzieje się w tym schronisku, wszystko jest ukrywane. Może teraz potrzebne są tam jakieś kontrole.
-
Komisję czerezwyczajną z magister żukowskoj, Kotuloj powołać!
-
wcale się nie dziwię, jak psiematki się odpaliły
-
Co to znaczy braki kadrowe? Że niby nie ma kto otworzyć bramy? Na logikę, jeśli brakuje pracowników do obsługi, to tym bardziej wolontariusze powinni być tam mile widziani. No tak, czy nie??
-
Zgadzam się z przedmówca… wolontariat to podstawa!
-
Brak transparentności, zamykanie schroniska to samo mówi za siebie, nie trzeba nawet tam być ani się angażować w akcje wolontariuszy, żeby zaświeciła się „czerwona lampka”.
-
Nie bardzo rozumiem dlaczego męczy się psy w schronisku zamiast je humanitarnie usypiać. Po co one mają żyć i cierpieć?
-
kontrol i tyle, może ktoś coś ukrywa!!!!!!!!!!!!!!!!!!