Baseny w Bolesławcu przeżywają oblężenie…

  • Dobrze oceniany

    A autobusow jak na lekarstwo, puscili kilka dodatkowych autobusow w weekend I na tym koniec, w tygodniu jezdza normalnie jak do tej pory. czyli kicha, bo tylko 10 i 3

  • Dobrze oceniany
    anonim (euIG0C) napisał(a):

    A leśny potok stoi pusty, woda zielona, chaszcze rosną na plaży. Zmarnowane miliony,

    Pokaż cytat

    Lesny potok ma juz swojego wlasciciela

  • Dobrze oceniany
    anonim (vkVjB) napisał(a):

    Gdzie jest cennik? Na stronie MOSiR się nie wyświetla. Napisane cennik, a jak się klika, to nic nie ma.

    Pokaż cytat

    Taki wlasnie jest MOSi r

  • Dobrze oceniany
    anonim (wo9SX) napisał(a):

    Chyba tam nie byłeś skoro tak piszesz frustracie

    Pokaż cytat

    Bo isc tam nie ma po co

  • Dobrze oceniany

    Remont obiektu MOSiR na Spacerowej byl po to, zeby mozna bylo calosc dzialki na mniejsze czesci podzielić: oddzielic boisko do pilki nożnej, oddzielic lodowisko, oddzielic nieistniejacy juz hotel oraz wydzielic sam teren obiektu z basenami. Kilka zdan tytułem oceny obiektu po remoncie, od strony praktycznej, takiej, ktora najbardziej bedzie mysle interesowac doroslego czlowieka, ktory pracujac dolozy sie do tego obiektu, wiec chcialby moc pojsc 5, no 10 razy w roku i sobie tam popierdziec we wlasny recznik, wymoczyc dupsko czy spalic grzbiet tak, ze zasnac w domu potem nie bedzie mogl: ja próbowałem, mimo ukropu wytrzymalem tam bez denerwowania sie jakies 30 min, po 2 godzinach odbijalem sie na wyjsciu na kolowrotku. Co trzezba miec w glowie, zeby mozna bylo obiekt naprawde swietny, istniejacy, ciagle w uzyciu zmienic w obiekt, na ktory zlozymy sie wszyscy a z praktycznego punktu widzenia skorzystaja z niego z przyjemnoscia bardzo wąskie grona osob, dla ktorych obiekt po remoncie bedzie obiektem wystarczajacym i beda w stanie z niego wogole skorzystac. Niecki z glebokoscia do 1. 20m pozwalaja komfortowo sie przejsc po dnie, plywac sie da, tyle, ze stopy bola jak sie o dno przypierd****… Kwestia sporna jest w tej sytuacji obecnosc ratownikow, bo 1. 20m to jest miejsce najglebsze… 1. 20m czyli 120 cm… Tak sie rozpedzili z tym ograniczeniem glebokosci, ze na calym obiekcie nie mozna wskakiwac do wody. Drabinka albo schodki… Ja bym naprawde zrozumial, ze mniejsza glebokosc to mniej wody co pewnie spowoduje zmniejszenie kosztow… Tyle, ze przypominam, ze tuz za basenem plynie sobie Bobr, ktory za darmo mogl by byc zrodlem wody dla calego obiektu… Nie ma sensu wydzielanie 2 czy 3 torow o nieznanej dlugosci do plywania bo glebokosc 1. 20m i brak mozliwosci skakania do wody ze slupka odbiera cala przyjemnosc z tego typu rekreacji, bo ilez mozna plywac w te i nazad i nie wkurw**** sie ze sie palcami po dnie uderza co chwila. Tyle odnosnie dzialki z basenem. Dzialka, na ktorej bylo boisko do pilki noznej – juz szaleje jakis patodeweloper i stawia mikroszeregowe apartamenty po 14, 5m2 kazdy… Pewnie juz wykupione, bo cena tez pewnie zachecajaca i 15K – 20K PLN za m2 to jak „za darmo” w takiej okolicy… Tyle ze „za darmo” to i ocet slodki… a tu 15K – 20K PLN/m2 a w perspektywie ta spokojna okolica jak patodeweloperka zacznie dzialac na dzialkach po lodowisku, po hotelu spokojna okolica byc przestanie… No i prosilbym nabywcow tychze mikroapartamentow o niewyplakiwanie sie na internetach i w programach typu „Interwencja” ze „ten ubezpieczyciel to ubezpieczyl, skladke wzial, a teraz nie chce po zalaniu pieniedzy wyplacic” – w 1997 r. woda byla az przy wjezdzie na Spacerowa z drogi glownej, a nikt nie da nikomu gwarancji, ze to sie nigdy nie powtorzy.

  • Dobrze oceniany

    Baseny to zostały zniszczone, teraz porównywać tę sadzawkę ze starymi basenami nie wypada…:) )

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.