Zazdroszczę problemów.
Kupiła rower i ma problem
-
-
Straz miejska, jak sama nazwa wskazuje jest MIEJSKA a nie gminna. Więc podejmuje działania na rzecz mieszkańców miasta. Poza granicami miasta nic nie mogą zrobic. Stwórzcie sobie straż wiejską albo gminną.
-
Wczoraj widziałem pościg za chłopcem na hulajnodze… Tragedia… Młody uciekł zacieszajac się im w twarz…
-
Daj znać kobieto. Jestem mieszkańcem ”miasta” więc mi oznakują. Wyjdę z tej ich ”strażnicy ” a Ty wsiądziesz na rower i sobie pojedziesz mając już oznaczony rowerek.
Obyś tylko nie wjechała na ”ścieżkę rowerową ” bo tam chyba niedługo puszczą patrole by wystawiać mandaty jeśli okaże się że jadący nie jest ”mieszczuszkiem” 😆 -
Znakowanie roweru nic nie daje. Najpierw się kradnie a później sprawdza numery. Twoja rama wyląduje w jeziorze po odkręceniu części nieoznaczonych i tyle go zobaczysz.
Auta też mają numery silnika i co, nie kradną?
Lepiej ubezpiecz jako ruchomość i zadbaj o dokumenty potwierdzające kupno + rejestracja na stronie producenta, bo jak ci ukradną to ubezpieczalnia poprosi o dowody zakupu i numery seryjne producenta. -
to nie jest rower, to gadżet elektryczny dla leniwych lub chorych
-
anonim (AEr0IS) napisał(a):
Pokaż cytatZnakowanie roweru nic nie daje. Najpierw się kradnie a później sprawdza numery. Twoja rama wyląduje w jeziorze po odkręceniu części nieoznaczonych i tyle go zobaczysz.
Auta też mają numery silnika i co, nie kradną?
Lepiej ubezpiecz jako ruchomość i zadbaj o dokumenty potwierdzające kupno + rejestracja na stronie producenta, bo jak ci ukradną to ubezpieczalnia poprosi o dowody zakupu i numery seryjne producenta.Po co piszesz jezeli nie wiesz co piszesz
-
-
Czy Czytelniczka partycypuje w kosztach utrzymania SM?
-
raczej nie, inne miejsce pobytu
-
Tak jest gdy gmina jest w gminie czyli państwo w państwie!
-
Chyba z tym znakowaniem chodzi o to zeby zostac wpisanym do bazy danych tak jak dowod rej. Zreszta niektore rowery sa warte wiecej niz samochody. Koszty znakowania rowerow dla chetnych mieszkancow gminy Boleslawiec to taki wydatek że miasto mogłoby nie udźwignąć!!! Żenada!!!!
-
anonim (ej7roL) napisał(a):
Pokaż cytatCzy Czytelniczka partycypuje w kosztach utrzymania SM?
Pytanie. Kto utrzymuje tych darmozjadów?
-
z ciekawości sprawdziłem
Straż Miejska w Bolesławcu – – – dotacja ok. 358 000 – 360 000 – – 90% to koszty stałe + utrzymanie biura.
Komenda Powiatowa Policji w Bolesławcu (wsparcie od miasta) roczny koszt ok. 20 000 – 40 000 zł (średnio rocznie) (nagrody za ponadnormatywne patrole)
Mają tam chyba 11 etatów ale w tym jest komendant, jego zastępca i księgowa. Do tego chyba dwóch dyżurnych a reszta to ”krawężniki”
No to policzmy. Jeśli dostają te 360 tyś. i je podzielimy to wychodzi na ”łepka ” jakieś 2700.
Tyle że ja liczę ”po równo” a więc z jakimś tam komendantem. A jak znam realia tego co tu się dzieje to panisko ”komendante” raczej nie ”tyra” za te 2700Nie po to Roman tworzył tą ”formację ” by jakiś jego kolega zarabiał takie ”psie pieniądze”.
Ale to była super odskocznia do objęcia fotela prezesa w bolesławieckim TBS – e.
Czyż nie?A dzisiaj ”dziadują ” i robią problem z oznakowaniem roweru.
ŚMIECH SIĘ NIESIE NA CAŁE MIASTECZKO. -
anonim (ej7roL) napisał(a):
Pokaż cytatCzy Czytelniczka partycypuje w kosztach utrzymania SM?
Co pszez to rozumiesz czy daje im lapowki
-
Powinno być za opłatą na policji. Albo rejestrować w wydziale komunikacji tak jak pojazdy mechaniczne.