”Starosta bolesławiecki, Tomasz Gabrysiak, zarabia 19 552 zł brutto miesięcznie. Pensja na tym poziomie została przyjęta przez Radę Powiatu Bolesławieckiego w uchwale z końca kwietnia 2026 roku. Podwyżka z wcześniejszej kwoty 18 980 zł brutto miała na celu dostosowanie pensji do zaktualizowanych przepisów krajowych dotyczących wynagradzania pracowników samorządowych”
CZY W TZW. ”RADZIE POWIATU 'SIEDZI CHOCIAŻ JEDE Z OPOZYCJI?… jeśli tak to głosował ”za” czy ”przeciw”? nawet kiedy w tle jest afera z szpitalna i to że sam Gabrysiak jest w to ”umoczony” nikomu nie przeszkadza i chociaż ”z niesmakiem” podnoszą karnie ręce będąc ”za”…
No to duzo… po to byly agiacje 3drogi na terenie szpitala.. l
Agitki, propaganda sukcesu w teraz kiedy sprawa się rypła milczenie i ucieczka od odpowiedzi bo dociera do niego że sprawy już nie da się wyciszyć. Teraz dla pozorów ogłasza że zaczął zadawać pytania Barczykowi i ”zarządził kontrol”?
Gdzie był przez lata?
Gdzie był jak wszedł pomysł na otwarcie jakiegoś oddziału przy szpitalu psychiatrycznym i blamażu kiedy okazało się że to oddział więcej niż komercyjny gdzie doba pobytu przekraczała stawkę hotelu w Antalyi?
Dlaczego teraz milczy o kolejnej katastrofie wizerunkowej kiedy miał tu powstać jakiś kompleks mieszkaniowy dla seniorów który był raczej wejściem w ”deweloperkę ”.
Co z tym pomysłem i jaki w sumie był z tego efekt? Ile pieniędzy na to poszło i z jakiego źródła?
"
kompleks mieszkaniowy dla seniorów który był raczej wejściem w ”deweloperkę ”. "
to taki też był?
„kiedy sprawa się rypła milczenie i ucieczka od odpowiedzi bo dociera do niego że sprawy już nie da się wyciszyć. ”
czytelna zmowa milczenia
Anonim (eQc8lT) napisał(a):
„kiedy sprawa się rypła milczenie i ucieczka od odpowiedzi bo dociera do niego że sprawy już nie da się wyciszyć. ”
czytelna zmowa milczenia
Pokaż cytat
A Starosta daje glos… czy on jest prawdziwy😂😂😂
Hehehehe… sterowany… i zaprogramowany.. na…
System zaczyna się ”sypać”
Pytanie mieszkańca, wypływające dokumenty i gra na ”przeczekanie” to mechanizm ochronny tworzony przez lokalnych ”panów na zagrodzie”
Tomasz Gabrysiak, który przez lata wspierał Barczyka, został zmuszony do podjęcia oficjalnej decyzji o wszczęciu kontroli wydatkowania środków i dotacji przekazanych szpitalowi przez powiat.
Kontrol NFZ i Ministerstwa to pokłosie wcześniejszych zaniechań. Wkroczył Dolnośląski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Ministerstwo Zdrowia. Zlecono osobne, potężne kontrole dotyczące konfliktu interesów i potencjalnego drenowania publicznego budżetu zdrowotnego.
”oj będzie… będzie się działo… a nocy będzie mało… ”😆 a ja tam sobie spokojnie czekam… i na odpowiedź Gabrysiaka i na odpowiedź Małkowskiego… 😉 w kolejnym piśmie zapytam i zażądam zwołania sesji i rady powiatu i rady miejskiej… może to będzie jedna z ostatnich chwil by zobaczyć ich miny przed nadchodzącą katastrofą… pytania już mam przygotowane i wydrukowane… 😆
falco57 napisał(a):
Agitki, propaganda sukcesu w teraz kiedy sprawa się rypła milczenie i ucieczka od odpowiedzi bo dociera do niego że sprawy już nie da się wyciszyć. Teraz dla pozorów ogłasza że zaczął zadawać pytania Barczykowi i ”zarządził kontrol”?
Gdzie był przez lata?
Gdzie był jak wszedł pomysł na otwarcie jakiegoś oddziału przy szpitalu psychiatrycznym i blamażu kiedy okazało się że to oddział więcej niż komercyjny gdzie doba pobytu przekraczała stawkę hotelu w Antalyi?
Dlaczego teraz milczy o kolejnej katastrofie wizerunkowej kiedy miał tu powstać jakiś kompleks mieszkaniowy dla seniorów który był raczej wejściem w ”deweloperkę ”.
Co z tym pomysłem i jaki w sumie był z tego efekt? Ile pieniędzy na to poszło i z jakiego źródła?
Pokaż cytat
Agitki Gabrysiaka… zwanego Starosta. 🤣
Nie chce mi się dzisiaj pisać a więc tym samym nie poruszyć pewnej sprawy. Ale jutro przy porannej kawie nie będę z tym miał problemu.
Wylogowało mnie ale i jutro się zaloguję.
W nawiązaniu do mojego wniosku z dnia 24.06. 2026 r. składam kolejny wniosek o dostęp do informacji publicznej. Jednocześnie informuję, iż zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, ostateczny i nieprzekraczalny termin na odpowiedź na pierwszy wniosek mija 9 lipca 2026 r. Informacje przekazywane przez pracowników Starostwa o rzekomym 30 – dniowym terminie na odpowiedź stanowią rażące wprowadzanie obywateli w błąd i próbę naruszenia przepisów ustaw.
Pod tym każdy z was może zadać pytania które was konkretnie interesują. Ja swoje wypisałem.
I nie dajcie się zwieść określeniem terminu odpowiedzi czyli 30 – a dniami. Taki termin odnosi się do skargi. NA UDZIELENIE ODPOWIEDZI CO DO INFORMACJI PUBLICZNYCH MAJĄ 14 DNI.
falco57 napisał(a):
W nawiązaniu do mojego wniosku z dnia 24.06. 2026 r. składam kolejny wniosek o dostęp do informacji publicznej. Jednocześnie informuję, iż zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, ostateczny i nieprzekraczalny termin na odpowiedź na pierwszy wniosek mija 9 lipca 2026 r. Informacje przekazywane przez pracowników Starostwa o rzekomym 30 – dniowym terminie na odpowiedź stanowią rażące wprowadzanie obywateli w błąd i próbę naruszenia przepisów ustaw.
Pod tym każdy z was może zadać pytania które was konkretnie interesują. Ja swoje wypisałem.
I nie dajcie się zwieść określeniem terminu odpowiedzi czyli 30 – a dniami. Taki termin odnosi się do skargi. NA UDZIELENIE ODPOWIEDZI CO DO INFORMACJI PUBLICZNYCH MAJĄ 14 DNI.
Pokaż cytat
no to pięknie – mają co ukrywać?
W poniedziałek (6 lipca) upływa termin na odpowiedź.
Jeśli Starostwo nie przysłało żadnego oficjalnego pisma, od wtorku Gabrysiak jest w tzw. bezczynności organu. Kiedy najbliższe terminy sesji? Rady Powiatu (tam gdzie podlega Barczyk i MEDASK) , Rady Miasta (gdzie trafia pismo do Małkowskiego) .
Z tego co sprawdziłem wynika że sesje zazwyczaj odbywają się pod koniec miesiąca, więc do tego czasu minie też termin Małkowskiego.
Urzędnicy ukrywają dane o szpitalu. Starosta ignoruje ustawowe terminy.
A więc kolejny powód aby uderzyć gdzieś wyżej i powiadomić o tym chociażby NFZ. Bo oświadczenie Gabrysiaka że wyniki poznamy za 52 tygodnie to kpina. Gra na czas też ma swoje granice a tu żadnych granic nie ma.
Ustawa jasno to precyzuje.
Gościu ma na podanie informacji publicznych 14 dni. Nawet gdyby miał za mało czasu na dołączenie pewnych informacji, jakichś dokumentów, opóźnienie musi wyjaśnić odrębnym pismem.