Uczniowie są zmęczeni ilością sprawdzianów, popraw i zachowań niektórych nauczycieli. Może rady pedagogiczne powinny być później? A może luźne lekcje nie powinny mieć miejsca?
Czerwcowa plaga pustych ławek. Jak jest…
-
-
Co teraz za szkoła więcej wolnego niż szkoły ale już na telefonach nie czują zmęczenia, siedzą w nich dzień i noc. Ale. Nauczyciele sami chcą mieć już już blues.
-
Niech pani minister jeszcze wydłuża rok szkolny i niech dzieci kończą w lipcu na pewno będzie duża frekwencja, w poprzednich latach zakończenie było 2 tygodnie przed końcem czerwca.
-
anonim (vBUIc) napisał(a):
Pokaż cytatNiech pani minister jeszcze wydłuża rok szkolny i niech dzieci kończą w lipcu na pewno będzie duża frekwencja, w poprzednich latach zakończenie było 2 tygodnie przed końcem czerwca.
Dwa tygodnie to może nie ale… tydzień wcześniej napewno
-
Szkoły nie mają narzędzi do tego, by utrzymała się wyższa frekwencja. Rodzice pozwalają w wielu przypadkach na nieobecności, wyjeżdżają na wczasy, uczniowie starsi podejmują pracę lub po prostu startują z wypoczynkiem. Zagraniczne szkoły mają wsparcie w prawie – uczniowie kontrolowani są na lotniskach, rodzice dostają kary za nieuzasadnione nieobecności dzieci, uczeń nie może tak po prostu nie przyjść, a choroba musi mieć potwierdzenie lekarskie. I takie zasady trzymają uczniów w szkole.
No i w szkołach w Polsce przydałaby się klimatyzacja… uczniom za gorąco, duszno to nawet ci wytrwali rezygnują z obecności…