Co was dziwi? Roman do zdeklarowany pisior, który tylko udaje że pis zostawił! W głowie ma jednak pidowski bajzel.
Radni PiS zgłaszają zapotrzebowanie na i…
-
-
Potańcówek nie trzeba sponsorować, wystarczy żeby SM i US się nie wtryniał.
Nie wiem czy wiecie, że aby zrobić potańcówkę trzeba zapłacić ZAIKSowi, Zpavowi i innym takim za granie utworów bo artysta i wydawca treści musi zarobić?
Dlaczego nie ma potańcówek? Bo zaraz wpadają urzędy skarbowe od akcyzy na alkohol, towarzystwa twórców, sanepidy, straże miejskie, policja od wychowania w trzeźwości i dostajesz karę.
To nie lata 90 gdzie jak miałeś chęć zrobić ognisko nad rzeką i wziąć magnetofon to miałeś imprezę.
Teraz musi zorganizować to partyjniak bo wtedy służby nie zauważą że coś się dzieje:)
Nikt tak na prawdę nic nie dał na imprezę, kupiono tylko pozwolenie od partyjniaków. -
Śmiechu warte pis tańczy.
-
Jimi (ekhL46) napisał(a):
Pokaż cytatPotańcówek nie trzeba sponsorować, wystarczy żeby SM i US się nie wtryniał.
Nie wiem czy wiecie, że aby zrobić potańcówkę trzeba zapłacić ZAIKSowi, Zpavowi i innym takim za granie utworów bo artysta i wydawca treści musi zarobić?
Dlaczego nie ma potańcówek? Bo zaraz wpadają urzędy skarbowe od akcyzy na alkohol, towarzystwa twórców, sanepidy, straże miejskie, policja od wychowania w trzeźwości i dostajesz karę.
To nie lata 90 gdzie jak miałeś chęć zrobić ognisko nad rzeką i wziąć magnetofon to miałeś imprezę.
Teraz musi zorganizować to partyjniak bo wtedy służby nie zauważą że coś się dzieje:)
Nikt tak na prawdę nic nie dał na imprezę, kupiono tylko pozwolenie od partyjniaków.Jak fundacja zrobiła popijawę w hali I LO to nikt się nie wtryniał… bo wszyscy byli na miejscu;)
-
A banery beda
-
Chleba i igrzysk… dla ciemnego ludu.
-
Albowiem Car daje komu on zechce
-
W naszym Bolesławcu brakuje restauracji z muzyką i śpiewem na żywo, gdzie możnaby pójść na kolację i się pobawić. Miasto od czasów: „Notu”, „Zodiaku, poprzednio Centralnej”, „Prinjavora” zamarło. Chałtura na powietrzu nie załatwi tematu. Zatem kiepsko nadal. Uwsteczniamy się. Lata 50 – te, kiedy tańcowało się na dechach wracają.
-
Dlaczego redaktor wspiera i promuje lokalnego i skorumpowanego urzędnika z ratusza?