nie rozumiem tego. ostrzeżenie przed 30 stopniami. patrząc wstecz na dzieciństwo to takie temperatury były codziennością i nikt nie wydawał ostrzeżeń jakiś. rozumiem 40 stopni w cieniu to już cos a nie ledwo cieplej zrobiło się i panika, identycznie jest z zima lekko poniżej 0 i panika, a jak spadnie śnieg już armagedon.