Mnie kiedyś, przed CO uratowała siostra, kąpałem się, zatrułem CO, siostra jak przyszła do domu, wyczuła zapach gazu (bo Junkers się już zgasił) i wezwała pogotowie, dlatego żyję. Wtedy jeszcze nie było czyjników. A przydało by się 😄👍
Mnie kiedyś, przed CO uratowała siostra, kąpałem się, zatrułem CO, siostra jak przyszła do domu, wyczuła zapach gazu (bo Junkers się już zgasił) i wezwała pogotowie, dlatego żyję. Wtedy jeszcze nie było czyjników. A przydało by się 😄👍