Teraz to młodzieży nie chce się pracować, ale mieć samochód, markowe ubrania to chcą mieć. Do pracy za 3, 000 lub 5, 000 tys zł miesięcznie to jest im mało. Wolą kraść, kombinować. Takie ciężkie czasy nastały, to nie jest jak kiedyś człowiek pracował od 700 zł do 1,500 zł i się cieszył, że ma pracę i nie siedzi w domu na garnuszku rodziców. To były super czasy. Pozdrawiam wszystkich 70 i 80 latków, którzy pamiętają te dobre czasy.