Kiedy w końcu wezmą się za tych na mieście? Rowerzyści, hulajnogi, szaleją po drogach, chodnikach. Na pasy wjeżdżają z prędkością. Totalna demolka kodeksu, prawa. Ale lepiej zatrzymać dziadka na rowerze po browarku. Ten się nie odezwie, nie odwinie, wyrazi skruchę i poprowadzi rowerek do domu.