Kot wbiegł pod koła auta w Łaziskach. Sa…

  • Dobrze oceniany

    Czym on tam pomykal ze na kocie sie pszejechal ROWEREM tosz to Witja

  • Dobrze oceniany

    Należy powołać podkomisję śledczą. A sejmik kotek i kocurków, poprosić o oddelegowanie biegłych w sprawach nocnych wypraw. Koniecznie pod patronatem UE i wg zaleceń WHO.

  • Dobrze oceniany

    Zgłosić do sołectwa? A sołectwo to organ administracji publicznej? Czy to podpowiedź od AI? Sołtys może jeszcze ma mandat wlepić za niezabezpieczenie zwierzęcia?

  • Dobrze oceniany

    Wina ryżego

  • Dobrze oceniany

    Wina ryżego

  • Dobrze oceniany

    Głupi właściciele i biedny kot. Trafi taki biedny zwierzak na debili i potem cierpi: (

  • Dobrze oceniany

    Trabantem go rozjechał czy teslą że się rozsypał po zderzeniu z kotem?

  • Dobrze oceniany

    W Łaziskach obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h. jadąc w ubiegłym tygodniu z Bolesławca wyprzedziło mnie auto sportowe wprzed Łąziskami z prędkościa około 100 km/h. Jechał jak szaleniec i tak przejechał Łaziska.

  • Dobrze oceniany
    Bon żur (vkVrm) napisał(a):

    Wina ryżego

    Pokaż cytat

    Chyba ryżu co Kot sprzedaje.

  • Dobrze oceniany

    Nie wierzę, koty to zwierzęta, które żyją na wsi na dworze od wieków tak było i będzię!!!!

  • Dobrze oceniany
    anonim (euIy2C) napisał(a):

    W Łaziskach obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h. jadąc w ubiegłym tygodniu z Bolesławca wyprzedziło mnie auto sportowe wprzed Łąziskami z prędkościa około 100 km/h. Jechał jak szaleniec i tak przejechał Łaziska.

    Pokaż cytat

    I co? Wyplakales się?

  • Dobrze oceniany

    „Samochód zniszczony”? To jakiś pancerny kot!

  • Dobrze oceniany
    anonim (vkVY2) napisał(a):

    „Samochód zniszczony”? To jakiś pancerny kot!

    Pokaż cytat

    Ta? Jadąc 60km/h jak wpada zwierze na zderzak baranie to co sie rozsypie?

  • Dobrze oceniany

    Jak może być zniszczony samochód, przejechał kota i koniec. Jeszcze nie jeden kot wpadnie pod auto. Tak było, jest i będzie, nic się nie zmieni. Nie ma co płakać.

  • Dobrze oceniany
    anonim (qnPJC) napisał(a):

    Jak może być zniszczony samochód, przejechał kota i koniec. Jeszcze nie jeden kot wpadnie pod auto. Tak było, jest i będzie, nic się nie zmieni. Nie ma co płakać.

    Pokaż cytat

    Poczekamy aż tobie wyskoczy.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.