Oj nie było alertu RCA… no sami widzicie jak to działa w tym powiecie ale jak przyznają sobie nagrody to lista zasług się nie kończy.
Ludzie są wściekli na brak szybkiej info…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Państwo z kartonu, samorząd z dykty i paździerza. Brygada! Usmiechnijcie się
-
Dobrze oceniany
Silna Polska tęczowych
-
Dobrze oceniany
hahahah
-
Dobrze oceniany
Ludzie są nauczeni, że wszystko podstawia się im pod nos.
Telefon w rękę i można zadzwonić do MZK i zapytać jak sytuacja wygląda. Przecież ludzie mają oczy, widzą co się dzieje na ulicach. -
Dobrze oceniany
Cała Polska dziś stoi bo gołoledz? – ludzie. nieporadnosc i to 21w.
-
Dobrze oceniany
Jest zima i wszystkiego można się spodziewać. A jak ktoś nie myśli to się wścieka
-
-
Dobrze oceniany
Bez informacji ludzie nie widzą co się dzieje???
-
Dobrze oceniany
Uśmiechamy się, najwazniejsze ze premier pojechal do Kijowa
-
Dobrze oceniany
anonim (qnPs4) napisał(a):
Pokaż cytatUśmiechamy się, najwazniejsze ze premier pojechal do Kijowa
Gdyby rządził PiS to gołoledź nawet nie śmiałaby się pojawić, ze strachu przed Jarosławem Wielkim, nie wiedzieć czemu zwanym Malutkim; – ) ))
-
Dobrze oceniany
Wieczorem już były fatalne warunki więc dlaczego rano nic nie było robione. lubicie zaskoczenie zimy tak gamonie?
-
Dobrze oceniany
Jestem wściekły na te wasze tytuły artykułów, dramat…
-
Dobrze oceniany
Nieoficjalnie to wynik wewnętrznej światowej wojny hybrydowo wodorowo atomowej. Do siedziby ciężko się dostać. Nikt nic nie wie, pracownicy boją się z kimkolwiek o czymkolwiek rozmawiać. postanowiłem więc tam podejść, zastanawiając się po drodze w jaki sposób wejdę do środka oczami wyobraźni zobaczyłem bohatersko szarżującego bagniskami wschodniej Polski powstańca z transportem pizzy, legendarnego zaopatrzeniowca – Starszego Chorego Psychicznie Dariusza „Cymbała„ Jedynie – Jedynego. wtedy Dario szorując mordą o podłoże dokonał SAMOTNIE! zrzutu ogromnej ilości pudełek pyszniutkiej pizzy (TYLKO HALAL) Brawo! kupiłem więc po drodze pizzę i udałem się pod budynek PKS. Na miejscu, dziwna cisza, rozejm?, podchodzę do wejścia, zamknięte, idę lepiej stąd, wszystko może być zaminowane pomyślałem, ale drzwi się uchylają ukazując ochroniarza transseksualistę i kobietę, od których czuć było alkoholem, przekazując niewątpliwie głodnym i zziębniętym ludziom to jedzenie, słyszę o tej pani że „niczego tutaj się nie dowiem gdyż to ŚCIŚLE TAJNE. że nie mogą pokazywać twarzy bo ze względow, bezpieczeństwa firmy, Polski, jak i bezpieczeństwa wszystkiego wokół, też jest TAJNE! ” „Proszę czekać, jeszcze jest nadzieja. "opuszczając teren w podziękowaniu poczęstowano mnie kieliszkiem wódki, otrzymałem od walczących również 20 litrów ropy. przejrzdzajac tamtędy później widziałem stojące pod budynkiem karetki, powybijane szyby, jakąś szarpaninę i za budynkiem lekarza oraz policjanta pijących razem wódkę…
-
Dobrze oceniany
Ponoć od Sylwestra lecą już. i nie idzie tego opanować
-
Dobrze oceniany
Wiadomo, w kwestii bezpieczeństwa kraju trzeba mówić wspólnym głosem, razem ponad podziałami, wszyscy, wszystko dopracować. ale nie w ten sposób, że później tylko darcia i śpiewy było słychać, krzyki jak w zoo jakimś, opamiętajcie się ludzie w końcu. tak nie może być!