Lezka sie w oku kreci. Pan Michal Bigosinski wspanialy czlowiek, ktory w Boleslawcu popieral pilke nozna. Byl zalozycielem klubu pilkarskiego Zryw Boleslawiec (boisko mieli na Rajskiej) dbal o jego dobro. Zaklad ktory Pan Michal prowadzil byl pelen ludzi zwiazanych z jego dzialalnoscia pilkarska. Byl najlepszy! Oj, Piotrusiowi daleko do promowania sportu w miescie! Jego zaklad fryzierski znajdowal sie obok sklepu papierniczego (obecnie fryzier) . Czasy, ktorych nie da sie zapomniec. Byla komuna, ale ludzie trzymali sie razem! Ten obecny podzial na kaczki, brunatne gatki i koalicje to jakis koszmar, niszczenie zycia w zgodzie.
Bolesławiec w kronice filmowej z 1958 ro…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ironicznie napiszę, że nie wiem co Pan Michał Bigosiński miał takiego w sobie, ale wiem, że baby to z połowy Polski do niego ciągnęły.
-
Dobrze oceniany
Nie do Bigosinskiego przyjezdzaly kobiety a do Henia z Brodka co pracowal jako fryzjer na ul Kubika
-
Dobrze oceniany
anonim (ALxJjy) napisał(a):
Pokaż cytatNie do Bigosinskiego przyjezdzaly kobiety a do Henia z Brodka co pracowal jako fryzjer na ul Kubika
Obaj mieli długie brody i nosili oficerki, ale Pan Bigosiński był wyższy od Pana Henia.
-
Dobrze oceniany
anonim (vk1Lx) napisał(a):
Pokaż cytatObaj mieli długie brody i nosili oficerki, ale Pan Bigosiński był wyższy od Pana Henia.
Ten drugi brodaty to Orzech. Brody mieli obaj długie, ale to do Bigosińskiego ustawiała się kolejka kobitek…
-
Dobrze ocenianyanonim (ALxJsK) napisał(a):
Pokaż cytatTen drugi brodaty to Orzech. Brody mieli obaj długie, ale to do Bigosińskiego ustawiała się kolejka kobitek…
Pan Orzech był wyższy od tych dwóch, przystojniejszy, miał o wiele krótszą brodę i nie taką kudłatą. Pana Henia widywałam jeszcze pod koniec lat osiemdziesiątych.
-
Dobrze oceniany
No i dzięki temu przedsięwzięciu nasz rynek w Bolesławcu to prawdziwa perełka. W Chojnowie w którym mieszkałem, w rynku każda dziurę po zniszczonym wojną budynku zastąpiono PRLowskim obrzydliwym blokiem.:)
-
Dobrze oceniany
Jeszcze był tapicer na kubika obok zakładu fryzjerskiego. Jakub Feldman. I rodzina szewców, Michalczukowie.