Mi to wygląda na parking przy ulicy Żołnierzy Wyklętych.
W nocy spłonęło auto na parkingu. Podpal…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ale miał kabli w bagażniku może od wzmacniacza poszło
-
Dobrze oceniany
Następnym razem lepiej nie naklejać gwiazdek na klapę, może to jakiś obrońca pisu podpalił?
-
Dobrze oceniany
Samozaplon…
-
Dobrze oceniany
Pewnie znowu jakaś bateria się zapaliła, tutaj w bagażniku lub na tylnym siedzeniu
-
Dobrze oceniany
Na sto Procent zaparkował nie na swoim miejscu i kogoś WKU… zdenerwował.
-
Dobrze oceniany
To jakis francuz?
-
-
Dobrze oceniany
Ludzie teraz psychicznie nie dają sobie radę z tym co dzieje się w ich otoczeniu i to są właśnie takie wyniki. Coś okropnego.
-
Dobrze oceniany
Podpalenie na sto procent
Sprawdzić gościa pod kątem narkotykow wszystko zaraz wyjdzie
-
Dobrze oceniany
To kolejne podpalenie auta w ostatnich dniach. Policja do roboty!!!
-
Dobrze oceniany
od aut są ubezpieczenia
-
Dobrze oceniany
Nic się samo nie zapaliło debile, mieszkam na przeciwko i słyszałem w nocy jak dwa razy coś hukło. Najpierw raz i potem po 3 minutach drugi raz. Ktoś powybijał szyby i wrzucił petardy. Jeszcze dodam że auto należy do kobiety z dwójką dzieci.
-
Dobrze oceniany
Tak właśnie działa policja w tym mieście a raczej nie działa. Ale przybijać piąteczke z dilerami i spotykać się na zabobrzu z gościem na crossie z plecakiem to potrafią. Najbardziej skorumpowana organizacja w Bolesławcu to właśnie policja.
-
Dobrze oceniany
Na Widoku też jakieś auto się dzisiaj spaliło.
-
Dobrze oceniany
Kim Kardashian (euITfF) napisał(a):
Pokaż cytatNic się samo nie zapaliło debile, mieszkam na przeciwko i słyszałem w nocy jak dwa razy coś hukło. Najpierw raz i potem po 3 minutach drugi raz. Ktoś powybijał szyby i wrzucił petardy. Jeszcze dodam że auto należy do kobiety z dwójką dzieci.
Co za (…) z Ciebie. Tragedia! Przeczytaj co napisałeś panie „Kim… ” Jesteś strasznie wiarygodny;) Huk, na który nikt nie zareagował, a potem petardy… (z opóźnionym trzyminutowym zapłonem…) ha ha ha
A może to Twoja sprawa? hmmm